Tytoniowe sojusze

opublikowano: 06-10-2014, 00:00

W tle prac nad ustawą akcyzową toczy się zacięta walka między koncernami tytoniowymi. Nie wszystkich zadowoliła rezygnacja z podwyżek

W branży tytoniowej znowu robi się gorąco. Ministerstwo Finansów postanowiło w 2015 r. nie podnosić akcyzy na papierosy. Podjęło decyzję po głośnych apelach producentów i zanotowanym w ubiegłym roku, pierwszym od lat, spadku dochodów budżetowych z tego podatku, czemu towarzyszył rozrost szarej strefy. Zdawałoby się, że brak podwyżek zadowoli koncerny — ale okazało się, że nie wszystkie.

Uderzenie w najtańszych

Imperial Tobacco, koncern z trzecim co do wielkości udziałem w polskim rynku papierosów, już podczas konsultacji społecznych wyłamał się z branżowego szyku. Wszystko przez to, że choć rząd akcyzy na papierosy nie podniesie, to wzrośnie tzw. minimalny podatek akcyzowy (MET), który jest mechanizmem zapobiegającym obniżaniu cen w najniższych segmentach rynku.

— Podwyżka i tak nastąpi z uwagi na obligatoryjny charakter minimum akcyzowego i jego wzrost w stosunku do ubiegłego roku. Minimalna stawka akcyzy dla papierosów obliczana jest na podstawie średniej ważonej detalicznej ceny sprzedaży za 10 miesięcy poprzedniego roku. Ceny papierosów w tym okresie wzrosły. To spowoduje wzrost cen tańszych papierosów o minimum 50-60 groszy — mówi Grażyna Sokołowska, dyrektor ds. korporacyjnych i prawnych w Imperial Tobacco Polska.

Wzrost MET sprawi, że najtańsze papierosy będą też w większym stopniu niż dotychczas obciążone akcyzą i VAT.

— Obciążenie wzrośnie do około 84 proc., a w przypadku papierosów droższych i średniodrogich utrzyma się na dotychczasowym poziomie — odpowiednio około 78 i 80 proc. Zmiany odczują więc głównie ubożsi klienci — mówi Grażyna Sokołowska.

Imperial przekonuje, że naruszy to warunki unijnej dyrektywy w sprawie struktury oraz stawek akcyzy i zaburzy wolną konkurencję. Najtańsze papierosy stanowią dziś ok. 62 proc. rynku. Imperial w stanowisku konsultacyjnym proponuje albo rezygnację ze zwiększenia MET, albo… podwyżkę akcyzy na papierosy o 1-3 proc., by nie została zachwiana rynkowa równowaga.

Trzech na jednego

Pozostałe koncerny o podwyżce nie chcą słyszeć, podobnie jak o zmianach MET.

— Ministerstwo Finansów przedstawiło dobry, kompleksowy projekt, który ma realne szanse pozytywnie wpłynąć na legalny rynek tytoniowy w Polsce. W pełni popieramy propozycje odnośnie do zmiany sposobu opodatkowania cygar, eliminacji tzw. maszyn do automatycznego nabijania gilz oraz niepodnoszenia stawki podatku akcyzowego w 2015 r. Uważamy, że tylko jednoczesne wprowadzenie tych trzech regulacji przyniesie właściwe efekty. Rezygnacja choć z jednego z nich sprawi, że system pozostanie nieszczelny — mówi Adam Suchenek, rzecznik Philipa Morrisa, największego pod względem obrotów producenta na rynku. Przeciw postulatom Imperial Tobacco jest też British American Tobacco (BAT).

— Popieramy to, co wynika z projektu ustawy okołobudżetowej i nie zgłaszamy do niego żadnych postulatów — mówi Gabriela Bar, rzeczniczka BAT. Gigantom wtórują przedstawiciele najmniejszego na rynku koncernu Japan Tobacco International (JTI).

— Stanowczo sprzeciwiamy się jakimkolwiek manipulacjom przy systemie naliczania minimalnej akcyzy. Obecne rozwiązania są sprawiedliwe i nie powinny być zmieniane nie tylko w 2015 r., ale również w przyszłości — mówi Andrzej Lewandowski, dyrektor ds. korporacyjnych w JTI.

Jednocześnie koncerny i organizacje pracodawców, do których należą, apelują do MF o stworzenie tytoniowej „mapy drogowej”, czyli kilkuletniego planu podwyżek.

— Jak pokazują przykłady innych państw UE, m.in. Niemiec czy Rumunii, długofalowe planowanie zmian akcyzowych przynosi pozytywne skutki zarówno w kontekście zmniejszania szarej strefy i ustabilizowania rynku legalnych wyrobów, jak również ochrony wpływów budżetowych z akcyzy — mówi Andrzej Lewandowski.

W tle przepychanek między koncernami jest ostry spór sprzed dwóch lat, gdy w podobnych okolicznościach rozstrzygały się losy struktury papierosowej akcyzy. Podatek ten składa się z dwóch części — stałej (kwotowej), liczonej od 1000 papierosów, i zmiennej (procentowej), liczonej od detalicznej ceny paczki.

W 2012 r. rząd w ostatniej chwili wycofał się z planów zmniejszenia stawki procentowej, mocno wspieranych przez Philipa Morrisa. Pozostałe koncerny podkreślały, że zarzucone rozwiązanie premiowało jedynie gracza z dominującą pozycją w najdroższym segmencie (czyli właśnie Philipa Morrisa). Resort finansów zapowiedział w tym roku, że nie będzie wracał do zmiany struktury akcyzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane