Tytuł, który wyróżnia w tłumie

Po 18 latach ranking „Gazele Biznesu” tak różni się od swojej pierwszej edycji jak smartfon od telefonu komórkowego z początku wieku.

Porównanie nie jest przypadkowe, ponieważ dziś wyróżnikiem małych i średnich firm jest ich podejście do technologii i innowacji.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Mniejsze firmy, które trafiają do rankingu, nie są już gorzej wyposażone czy gorzej zarządzane niż wielkie koncerny. Są tylko mniejsze. Czasami wynika to ze specyfiki branży, w której działają, a często ze świadomego wyboru właścicieli.

Jedną z cech wyróżniających znaczną część Gazel Biznesu jest właśnie podejście do innowacji i prac badawczo-rozwojowych. Czołówka małych i średnich firm już dawno przestała konkurować tanią siłą roboczą. W ostatnich latach wśród laureatów naszego rankingu jest wiele przedsiębiorstw, które mają działy badawczo-rozwojowe, a jeśli są zbyt małe, by sobie na to pozwolić, to kupują wyniki prac B+R od uczelni i instytutów naukowych.

Efektem jest coraz bardziej widoczna obecność Gazel Biznesu na rynkach zagranicznych. Przykładem może być MB-Pneumatyka, dostawca elementów układów hamulcowych dla wszystkich europejskich producentów ciężarówek, albo Cellco, producent kabli światłowodowych, którego wyroby podbijają Europę Zachodnią. Ciekawym przypadkiem jest też M4Wind, firma budująca elektrownie wiatrowe. Po niekorzystnej dla branży zmianie przepisów w kraju zaczęła działać wyłącznie za granicą.

Nadal jednak zatrudnia polskich specjalistów i płaci podatki w Polsce. Nie tylko jednak liderzy innowacyjności mają szansę na tytuł Gazeli Biznesu. W naszym rankingu jest także wiele firm, które wyrosły z tradycji rzemieślniczej i są rozwijane przez kolejne pokolenia właścicieli. Podstawowym warunkiem zakwalifikowania się do rankingu jest bowiem stały i dynamiczny rozwój, wyrażający się rosnącymi przychodami i zyskami. Tytuł Gazela Biznesu ułatwia kontakty biznesowe z innymi firmami i instytucjami finansowymi. Tym bardziej warto postarać się o jego zdobycie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TOMASZ SIEMIENIEC redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Tytuł, który wyróżnia w tłumie