U fiskusa zaczyna wrzeć

opublikowano: 03-10-2019, 22:00

Ministerstwo Finansów odmawia związkowcom skarbówki jasnej informacji o podwyżkach. Będą działania protestacyjne.

Wczoraj w Radzie Dialogu Społecznego przedstawiciele kilku organizacji związkowych działających w aparacie skarbowym spotkali się z przedstawicielami Ministerstwa Finansów (MF). Głównym tematem były zasady przyznania w przyszłym roku podwyżek. Związkowcy liczyli, że przedstawiciele ministerstwa jasno je określą. Przeliczyli się. Usłyszeli jedynie to, co już wiedzą: projekt ustawy budżetowej na 2020 r. przewiduje 6-procentowy wzrost płac w sferze budżetowej, a motywacyjne podwyżki zarobków uzależnione od wyników zawarte są w programie modernizacji Krajowej Administracji Skarbowej.

Jerzy Kwieciński, minister finansów, nie dał pracownikom
aparatu skarbowego jasnej odpowiedzi na ich pytania.
Zobacz więcej

Nie wiadomo

Jerzy Kwieciński, minister finansów, nie dał pracownikom aparatu skarbowego jasnej odpowiedzi na ich pytania. Fot. Marek Wiśniewski

Związkowcy oczekiwali jasnych deklaracji, czy w przyszłym roku dostaną podwyżki z obu tych tytułów (na czym im zależy), czy wzrost płac z systemu motywacyjnego zostanie pomniejszony o 6 proc. podwyżki zapisane w ustawie budżetowej (takiemu rozwiązaniu są przeciwni). Przedstawicielka MF nie wyjaśniła tego. Podała jedynie, że niedawno zmienił się minister finansów (Mariana Banasia zastąpił Jerzy Kwieciński) i ministerstwo potrzebuje więcej czasu na przeanalizowanie kwestii podwyżek i podjęcie odpowiednich decyzji. Takie postawienie sprawy wzburzyło związkowców.

— To chyba jakiś teatr. Jesteśmy traktowani niepoważnie. Od dawna oczekujemy od MF wyjaśnień w tej kwestii, ale nie możemy się ich doprosić. Jeżeli podwyżki wynikające z ustawy budżetowej będą odliczane od tych wynikających z planu modernizacji KAS, to pracownicy i funkcjonariusze nie będą mieli motywacji do pracy. Jesteśmy oszukiwani przez ministerstwo — mówi Jacek Staniszewski, szef Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej.

— Przekażcie ministrowi finansów, że w środowisku pracowników i funkcjonariuszy KAS jest olbrzymie niezadowolenie i zaczyna wrzeć — mówi Monika Kucharska, członek zarządu Federacji Związków Zawodowych Pracowników Skarbowych.

Gdy delegacja MF opuściła miejsce spotkania, przedstawiciele organizacji związkowych podjęli decyzję, że jeśli do 7 listopada ministerstwo nie przedstawi konkretów w sprawie podwyżek, zostanie zawiązany komitet protestacyjny, który zainicjuje akcje protestacyjne w aparacie skarbowym w całym kraju. Program Modernizacji KAS, przyjęty przez rząd i organizacje związkowe wiosną tego roku, przewiduje, że przez trzy lata na podwyżki płac w służbach celno-skarbowych ma iść 900 mln zł (500 mln zł w 2020 r. — po 480 zł brutto na osobę). Jednak warunkiem ich uzyskania ma być 9-procentowy wzrost wpływów budżetowych z podatków i ceł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu