U nas? Nigdy w życiu...

Jacek Zalewski
02-09-2005, 00:00

Na okres urlopowy „PB” zawiesił badanie natężenia zjawisk korupcyjnych w oczach polskich menedżerów i przedsiębiorców, które nazwaliśmy Barometrem Korupcji. Przypomnijmy, że Instytut Badania Opinii i Rynku Pentor co dwa miesiące przeprowadza dla nas 500 wywiadów wśród szefów firm i menedżerów. Nie ma jednak wakacyjnej próżni — akurat został ogłoszony coroczny raport antykorupcyjny Fundacji im. Stefana Batorego. Zawsze składa się z dwóch części — pierwsza zawiera wyniki ogólnego badania opinii, natomiast w drugiej sondowana jest wybrana grupa społeczna. Byli już lekarze, urzędnicy, przedsiębiorcy, posłowie, a w roku 2005 przyszła kolej na... prokuratorów. Badaniem objęto 200 wylosowanych przedstawicieli tej profesji, mających bezpośredni kontakt z przestępczością korupcyjną.

Wyniki są bardzo symptomatyczne. W ogólnej części badania opinia publiczna uznała wymiar sprawiedliwości za trzeci w mało chwalebnej klasyfikacji korupcyjnej. Na czele tradycyjnie utrzymują się politycy i działacze samorządowi, a druga jest służba zdrowia. Środowisko sędziowsko-prokuratorskie postrzegane jest korupcjogennie aż przez 37 proc. respondentów. Sami prokuratorzy mają o sobie zdanie dużo, dużo, dużo lepsze — zagrożenie widzi zaledwie 1 proc. uczestników badania!

Skąd taka drastyczna rozbieżność ocen? Badanie było anonimowe, ale oczywiście zadziałał korporacyjny mechanizm obronny. W nieco innej wersji ze zjawiskiem tym zetknęliśmy się już w naszych badaniach przedsiębiorców. Powszechnie utyskują oni na łapownictwo w obrocie gospodarczym, również w sektorze prywatnym, ale gdy przychodzi do odpowiedzi na pytanie, czy korupcja dotyka ich branżę lub, co nie daj Boże, firmę — to gwałtownie się odżegnują...

Prokuratorzy pozytywnie oceniają instrumenty prawne zwalczania korupcji — w tym możliwość odstąpienia od karania osoby przyznającej się do przekupstwa. Z drugiej jednak strony środowisko to uważa, że w Polsce wciąż brakuje woli politycznej do zwalczania korupcji. Najbardziej zaś ubolewa z powodu marginalizacji roli prokuratury, spowodowanej jej podporządkowaniem — za pośrednictwem ministra sprawiedliwości — ekipie będącej aktualnie przy władzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / U nas? Nigdy w życiu...