U nich super jest hiper Duet z zastrzykiem

Tadeusz Prusiński
opublikowano: 14-03-2007, 00:00

Cztery prosperujące firmy handlowe z własnymi sklepami oraz firma dystrybucyjna w jednym ręku. W Polsce nie było jeszcze takiego przypadku w branży.

Gazela Biznesu Olsztyńska spółka

Duet to już dzisiaj spółka Rast

Cztery prosperujące firmy handlowe z własnymi sklepami oraz firma dystrybucyjna w jednym ręku. W Polsce nie było jeszcze takiego przypadku w branży.

Na początku marca 2006 r. udziałowcy największych olsztyńskich spółek handlowych: Rast, Duet, Hermes, Eureka oraz spółki dystrybucyjnej Rancor — podpisali umowy o konsolidacji firm.

Kilka tygodni później spółka Rast wykupiła wszystkie udziały w sieci sklepów Duet-Hermes i Eureka oraz stała się właścicielem dwóch piekarń Triada i Rogalik. Wkrótce potem została utworzona Grupa Kapitałowa Rast, do której dołączyła jedna z największych w regionie hurtownia Rancor. Na początku 2007 r. spółka Rast została przekształcona w spółkę akcyjną.

— Decyzja umocniła naszą pozycję na rynku. Połączenie sił i środków w długiej perspektywie wpłynie na rozwój naszych firm. Już podnieśliśmy standard sklepów, jakość usług, wzbogaciliśmy ofertę i uatrakcyjniliśmy ceny — tłumaczył „Pulsowi Biznesu” pod koniec minionego roku Wojciech Kaczmarek, przewodniczący rady nadzorczej Grupy Kapitałowej Rast.

Grupa jest dziś drugim pod względem wielkości pracodawcą w branży handlowej w województwie (po firmie oponiarskiej Michelin).

Duet z zastrzykiem

Szczególnie szybko rozwinęła się spółka Duet, do połowy zeszłego roku właściciel siedmiu supermarketów i dwóch piekarń w Olsztynie oraz dwóch dużych osiedlowych sklepów spożywczych w Mrągowie. Duet wzmocniony zastrzykiem grupy Rast osiągnął takie wyniki, że został tegoroczną warmińsko-mazurską Gazelą.

Jeden z dwóch Max-Duetów, największych sklepów spółki, stanął kilka lat temu w doskonałym miejscu największego olsztyńskiego osiedla Jaroty. Z sukcesem konkuruje z leżącymi na skraju osiedla Realem czy Carrefourem. Drugi Max-Duet, z szerszym asortymentem, półtora roku temu otworzył podwoje w Centrum Handlowym Alfa, nieopodal olsztyńskiego ratusza.

Klient barometrem

Pierwszy w Olsztynie supermarket — właśnie Rast — powstał w 1996 roku. Stworzyli go właściciele hurtowni kosmetyków i chemii Rancor i dystrybutora alkoholi Astor. Pierwsze litery tych nazw dały imię nowej spółce i supermarketowi. Ich wielkopowierzchniowy sklep (ponad 4 tys. mkw.) stał się przebojem sezonu. Przed wejściem ustawiały się kolejki po wózki, a parking okazał się za mały. Od początku w Raście przeważają towary regionalnych producentów: mięso, wędliny, nabiał, chemia, kosmetyki, soki i napoje, warzywa i owoce oraz słodycze.

— Liczymy na każdego klienta, który zechce do nas przyjść, choćby tylko po chleb, wędlinę czy mleko. Oferujemy mu świeże produkty dobrej jakości i w atrakcyjnej cenie — wykłada zwięźle wiceprezes rady nadzorczej grupy kapitałowej Rast Andrzej Strot.

— „Zrobiliśmy” Rasta i jakiś czas potem zaczęliśmy się zastanawiać, co to będzie, bo weszły hipermarkety wielkich zagranicznych sieci. Supermarkety innych spółek Olsztyna też sobie radziły. Doszliśmy więc do wniosku, że po co mamy konkurować, kiedy możemy skonsolidować siły i środki — opowiada prezes rady nadzorczej Wojciech Kaczmarek.

Grunt to lokalizacja

Sklepy osiedlowe to najbardziej smakowity kąsek na polskim rynku.

— Wielkie sieci zaczęły od hipermarketów, a teraz wchodzą w ten segment, na którym my jesteśmy nieźle usadowieni od dziesięciu lat — mówi Andrzej Strot.

Nie sprawdziły się obawy, że wielkie sieci handlowe wykończą osiedlowy supermarket. 21 sklepów sieci Rast ma się dobrze. Dzielą się na trzy kategorie: Rast-Express o pow. 400-700 mkw., Rast-Supermarket powyżej 700 mkw. i Rast-Delikatesy w galeriach handlowych.

— Od 2009 r. chcemy rocznie otwierać 20 i więcej obiektów. Na ten rok mamy już podpisanych 10 umów — informuje Wojciech Kaczmarek.

Gdzie? Prezes Kaczmarek uśmiecha się i przypomina, że lokalizacja to kluczowy warunek powodzenia. Wiadomo jedynie, że 10 nowych sklepów Rast powstanie w trójkącie między Gdańskiem, Białystokiem i Warszawą — siedem delikatesów i trzy supermarkety.

Niedługo tuż za granicą Olsztyna, już na terenie gminy Stawiguda, rozpocznie się budowa centrum logistycznego Rast. Będzie w nim co najmniej 150 miejsc pracy.

— Centrum logistyczne, skąd towar będzie jechał do naszych supermarketów, to tendencja światowa. Więc my też budujemy, żeby obniżyć koszty działalności. Taniej wychodzi kupić np. tir mleka od producenta, niż zamawiać je u hurtownika — tłumaczy Andrzej Strot.

Alternatywa

Obydwaj szefowie grupy Rast czerpali wiedzę nie tylko z polskiego rynku, ale też z doskonale zorganizowanych, uporządkowanych rynków zachodnich. Mówią, że w swojej pracy korzystają z ich doświadczeń. Obaj też podkreślają, że nie chcą walczyć z hipermarketami.

— Nie mamy nic przeciwko nim. Tylko nie chcemy uczestniczyć w procesie wabienia klienta tanią ofertą i gorszą jakością. Jesteśmy alternatywą coraz chętniej wybieraną przez klientów — dodaje Wojciech Kaczmarek.

Andrzej Strot dodaje: — Za niską cenę nie da się zrobić dobrego produktu.

Trzy lata temu spółka trochę straciła, gdy w sąsiedztwie jej flagowego supermarketu Rast wyrosła hurtownia Makro. Szefowie jednak nie załamywali rąk. Rozstrzyga ostatecznie klient.

Dlatego wiceszef rady nadzorczej grupy Rast mówi:

— Zostawmy, co było. Nie jesteśmy od narzekania, jesteśmy od pracy. Dlatego Rast wybiera się teraz na giełdę.

Kontakt:

Grupa Kapitałowa Rast

ul. Żelazna 4

10-419 Olsztyn

tel. 0-89/533-19-09

faks 0-89/533-19-62

e-mail: rast@rast.com.pl

Zyskowne i różnorodne

KOMENTARZ

Wojciech Kowalczuk

Na liście Gazel Biznesu z tego turystyczno-rolniczego regionu nie ma wyraźnej przewagi reprezentantów tych branż. Gazele warmińsko-mazurskie są różnorodne pod względem specjalizacji i wykorzystujące wszelkie możliwości, jakie otwiera przed nimi członkostwo Polski w UE. Niektóre z nich stały się już stałymi bywalcami naszej listy — absolutnym rekordzistą wśród nich jest notowana w rankingu już sześciokrotnie spółka Paged Sklejka z Morąga.

Czy wiesz, że...

pierwsze centrum handlowe — Market Square — powstało w 1916 roku koło Chicago (USA) pierwszy market w Europie — Super Bazar — powstał we wrześniu 1961 roku pod Brukselą w latach 60. powierzchnie marketów powiększyły się do kilku tysięcy metrów kwadratowych słowa „hipermarket” pierwszy użył w 1968 roku Francuz Jacques Pictet najwięcej hipermarketów w Polsce ma obecna u nas od 1995 r. sieć Tesco (35). Ma także 21 stacji benzynowych i chce uruchomić 10 następnych. W 2007 roku Tesco zamierza otworzyć 50 sklepów w miejscowościach powyżej 10 tys. mieszkańców.

W sumie na tę ekspansję wyda ponad 600 mln zł. Firma została założona po pierwszej wojnie światowej przez Anglików T. E. Stockwela i J. Cohena. Dziś jest w pierwszej piątce na świecie najaktywniejsze w zdobywaniu nowych rynków są francuskie i niemieckie sieci handlowe — m.in. działający w 32 krajach Carrefour oraz występujące w 27 krajach Metro (należą doń m.in. hipermarkety Real, Media Markt i Praktiker) zdaniem analityków rynku, wielkość handlu artykułami żywnościowymi wzrośnie w Polsce w ciągu pięciu lat z 38 do 46 mld euro

Tadeusz Prusiński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Prusiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy