Uber Eats przyjmuje też z dostawcami

Nie trzeba już korzystać z kurierów Ubera, żeby sprzedawać posiłki poprzez aplikację giganta. Ten od dziś otwiera się na lokale posiadające własną flotę.

Światowa aplikacja do dostarczania posiłków, działająca nad Wisłą m.in. w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu, otwiera się od dziś na tysiące nowych restauracji. Uber Eats rezygnuje z wymogu korzystania z jego kurierów w Belgii, Francji, Włoszech, Portugalii, Hiszpanii i właśnie Polsce.

„Głównym celem wprowadzenia nowej opcji dostawy jest zapewnienie użytkownikom Uber Eats znacznie większego wyboru dań spośród dostępnych w aplikacji restauracji. Z aplikacji korzysta już dziś 220 tys. lokali w ponad 500 miastach na całym świecie. Restauracje korzystające z własnych dostawców będą ponosiły niższą opłatę. Dotyczy to 5 tys. lokali Polsce” — podano w komunikacie.

Działanie Uber Eats oparte w 100 proc. na własnej flocie oceniane było przez niektórych rynkowych ekspertów jako ograniczające jego ekspansję do największych miast, gdyż utrzymanie własnej bazy kurierów w mniejszych miastach, gdzie zamówień jest naturalnie mniej, uznawane jest za niedochodowe. Teraz Uber Eats podkreśla, że restauratorów, którzy mają swoich dostawców, będzie obowiązywać niższa opłata, a w sytuacji wysokiego popytu czy chęci obsługi klientów w nowych lokalizacjach będą mogli skorzystać z jego kurierów. Decyzja Uber Eats oznacza też, że kolejny gracz będzie miał w ofercie i platformę do zamawiania, i kurierów.

PizzaPortal.pl, który wyrósł na systemie zamówień, ogłosił niedawno dobudowanie drugiej nogi biznesu, tzn. inwestycje we własną flotę. Przejęta przed dwoma laty przez AmRest spółka rozpoczęła testy z własnymi kierowcami przy galeriach handlowych. Dziś w tym modelu działa we Wrocławiu. Następnie zapowiadała uruchomienie go w Warszawie i kolejnych największych miasta.

— To naturalne otwieranie się i na kolejne miasta, i na poszerzenie oferty o nowe restauracje. Pokazuje jednocześnie, że wszyscy ważni gracze zmierzają na tym rynku do modelu hybrydowego, czyli zbudowania biznesu opartego na portalu agregującym ofertę restauracji i na dostawach. Na szczęście rynek ten rośnie na tyle mocno, że jeszcze nie można tu mówić o braku miejsca — komentuje decyzję Uber Eats Piotr Kruszyński, szef PizzaPortal.pl.

Uber Eats jest obecnie dostępny w ponad 500 miastach (w tym w 10 polskich) w 36 krajach na całym świecie. Powołując się na dane Statista.com, podaje, że dynamicznie rosnący rynek dostaw jedzenia ma mieć w 2023 r. wartość blisko 21 mld USD. Brak twardych danych o wartości polskiego rynku zamówień, ale z szacunków branży i ekspertów wynika, że zamówienia internetowe to 7-9 proc. zamówień składanych poza lokalem (dominują telefoniczne), co ma przekładać się — według wyliczeń PizzaPortal.pl — na około 100-130 mln EUR, a kwota ta z roku na rok się powiększa. Branża szczególnie chwali sobie niedziele bez handlu, odnotowując wtedy nawet ponad 30-procentowy wzrost zamówień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy