W Internecie pojawiło się zdjęcie, na którym widać jedno z aut Ubera leżące na prawym boku po, jak się wydaje, poważnej kolizji z innym samochodem. Uber poinformował, że nikt nie został ranny w wypadku.

Rzeczniczka policji w miejscowości Tempe w Arizonie poinformowała, że do wypadku doszło z powodu wymuszenia pierwszeństwa przez kierowcę auta uczestniczącego w zderzeniu z pojazdem Ubera, który skręcał w lewo.
- W momencie wypadku ktoś siedział za kierownicą [auta Ubera – red. pb.pl]. Nie ma pewności, czy w momencie kolizji kontrolował pojazd – powiedziała Josie Montenegro.