Eksportuję na rynki wschodnie, głównie do Rosji i Ukrainy. Oprócz ryzyka kredytowego istotnym ograniczeniem są dla mnie koszty dochodzenia należności. Szukam prostych rozwiązań tego problemu.
- Niektórzy ubezpieczyciele łączą mechanizm ubezpieczenia ryzyka udzielenia kredytu kupieckiego odbiorcom — także z tych kierunków geograficznych — z profesjonalnymi działaniami windykacyjnymi. Przeważnie ubezpieczyciele pobierają prowizję w postaci stawek procentowych za skuteczną windykację należności. Wysokość tej prowizji zależy od kwoty i „wieku” długu.
Nie jest to jednak reguła. Firmy specjalizujące się w ubezpieczaniu eksportu stawiają na proste rozwiązania. Koszty windykacji uwzględnione są już w składce, jaką eksporter płaci za polisę. Klient — współpracując tylko z firmą ubezpieczeniową — ma dostęp do usług windykacji polubownej i sądowej wielu firm windykacyjnych, nie martwi się o skomplikowane rozliczenia kosztów takich usług. Aby windykacja była skuteczna, wymagane jest zaangażowanie kilku współpracujących z ubezpieczycielem firm windykacyjnych, ulokowanych w krajach odbiorców. Dla klienta ważny jest czas i ograniczenie kontaktów do jednego partnera, który skoordynuje działania windykacyjne. Takie możliwości daje własna sieć firm windykacyjnych należących do jednej grupy (tak jest np. w Coface) i działających według porównywalnych standardów w wielu krajach.
Działam na silnie konkurencyjnym rynku, na którym odbiorcy narzucają warunki płatności i wywierają presję na szybką decyzję o współpracy handlowej. Obawiam się, że analiza sytuacji finansowej odbiorcy przez ubezpieczyciela należności może zająć zbyt wiele czasu.
- Ekspozycjom kredytowym na poziomie kilku milionów złotych powinno się poświęcać więcej czasu, a decyzje o przyznaniu limitu musi poprzedzić gruntowna analiza sytuacji finansowej odbiorcy, by szybkość oceny nie odbiła się na jej rzetelności. Jednak coraz bogatsze bazy danych gospodarczych (w tym finansowych), postęp w zakresie IT i coraz lepsze rezultaty prac ubezpieczycieli nad określeniem ryzyka kredytowego umożliwiają usprawnienie oceny ryzyka odbiorców. Istnieje możliwość uzyskiwania ochrony ubezpieczeniowej nawet w kilka sekund, automatycznie. Przykładem jest udostępniony klientom Coface internetowy system Cofanet, umożliwiający dostęp online do systemu ocen @rating. Pozwala on klientowi zaoszczędzić czas i umożliwia monitorowanie na bieżąco portfela odbiorców, przypisanych im ratingów i limitów kredytowych, które można uzyskać, jeżeli ochrona wynikająca z @rating przestaje być dla dostawcy wystarczająca.
Jacek Krzemień,
dyrektor ds. umów ubezpieczeniowych Coface Austria Kreditversicherung, oddział w Polsce