Ubezpieczenia w końcu wyszły na plus

Zielony kolor wraca do wyników ubezpieczycieli. Wraz z nim wraca też obawa przed nową odsłoną wojny cenowej

Po czterech chudych, ciężkich i niepewnych latach na rynek ubezpieczeniowy wraca dobry humor. Branża powoli zapomina o koszmarze wyniszczającej wojny cenowej, która doprowadziła w ubiegłym roku do serii ostrych podwyżek cen polis komunikacyjnych, i przypomina sobie, jak to jest, gdy liczy się zyski. Z raportu Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) wynika bowiem, że wszystkie rodzaje produktów ubezpieczeniowych były w pierwszym kwartale tego roku rentowne.

To spora nowość, bo w ostatnich dwóch latach ubezpieczyciele musieli dorzucić około 2 mld zł do polis komunikacyjnych. Tymczasem na koniec marca wynik techniczny w segmencie polis komunikacyjnych, który pokazuje, ile branża zarabia na podstawowym biznesie, wyniósł blisko 90 mln zł. To nie koniec dobrych wiadomości, bo podwyżki cen polis komunikacyjnych sprawiły, że ubezpieczyciele mogą pochwalić się niespotykanym od dawna wzrostem przychodów.

Większość towarzystw majątkowych wykazała w pierwszym kwartale solidny, dwucyfrowy wzrost zebranych składek. Pod tym względem wyróżniło się należące do PZU Link4, które zwiększyło sprzedaż o 76 proc. i zebrało 240 mln zł. Solidny wynik wypracowało także PKO TU, które zebrało ponad 107 mln zł składki, czyli 200 proc. więcej niż rok temu. W jego przypadku jest to jednak efekt przenoszenia biznesu bancassurance z PKO BP do należącego do banku zakładu majątkowego.

Krucha równowaga

Mimo dobrych wyników Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), studzi nastroje. Obecną sytuację w segmencie majątkowym określa mianem „kruchej równowagi”, którą łatwo można naruszyć.

— Niewielki zysk wypracowany w pierwszym kwartale w OC komunikacyjnym nie oznacza jeszcze trwałej poprawy sytuacji na rynku. Szczególnie w świetle potencjalnych nowych uprawnień do kolejnych wypłat z tytułu zadośćuczynienia czy nowych rozwiązańa w zakresie kwot gwarancyjnych — mówi szef PIU.

Jeszcze dalej w ocenach posuwa się Andrzej Jarczyk, były prezes Uniqa TU i Generali, który oczekuje rychłego powrotu wojny cenowej na rynku majątkowym. Według niego, na początek będzie ona miała miękki charakter i skoncentruje się na coraz promocjach cenowych oraz rosnących prowizjach dla pośredników, a w kolejnych latach przybierze charakter otwarty. — Na rynku ubezpieczeniowym mamy do czynienia z cyklami koniunkturalnymi. Wypracowanie pozytywnego wyniku na OC komunikacyjnym to znak, że nadchodzi czas spadku cen i walki o przypis — podkreśla Andrzej Jarczyk.

Artur Pakuła, szef Arranta, pośrednika ubezpieczeniowego, przyznaje, że na rynku widać pierwsze symptomy powrotu ubezpieczycieli do rywalizacji ceną.

— Nikt w branży tego nie chce, ale sądzę, że znów zabraknie mądrości biznesowej — mówi Artur Pakuła.

Życiowe odrodzenie

Choć oczy wszystkich od dłuższego czasu są zwrócone na sektor majątkowy i wysokość cen polis komunikacyjnych, to początek roku przyniósł także ważne zmiany w segmencie życiowym. Przede wszystkim przestał tracić na wartości. W pierwszym kwartale ubezpieczyciele zebrali o 360 mln zł składek więcej niż przed rokiem (5,8 mld zł). Jeśli głębiej spojrzymy na wyniki sektora życiowego, to widać pierwsze efekty ubiegłorocznych porozumień ubezpieczycieli życiowych z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie uwolnienia klientów posiadających polisolokaty. Aż o 26 proc. wzrosła wartość wypłacanych odszkodowań i świadczeń.

Część towarzystw, jak np. Hestia Życie, Open Life czy Metlife, wypłaciły klientom nawet więcej pieniędzy, niż zebrały składek. Łącznie wartość wypłaconych świadczeń w produktach powiązanych z funduszami kapitałowymi wzrosła w pierwszym kwartale aż o 1,2 mld zł i sięgnęła 3,4 mld zł. Dla porównania: wartość zebranych składek w tych produktach wyniosła niecałe 2,9 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Ubezpieczenia w końcu wyszły na plus