Ubezpieczeniowa alternatywa

Agata Ałykow
opublikowano: 2010-06-16 00:00

Polisy inwestycyjne to trick pozwalający ominąć podatek od zysków inwestycyjnych i uzbierać dodatkowe pieniądze np. do emerytury.

Polisa może sporo zarobić dla swojego właściciela

Polisy inwestycyjne to trick pozwalający ominąć podatek od zysków inwestycyjnych i uzbierać dodatkowe pieniądze np. do emerytury.

Co różni polisę od zwykłej umowy ubezpieczeniowej? Przede wszystkim fakt, że każda włożona złotówka przeznaczana jest na pomnażanie pieniędzy. Kto podpisze zwykłą umowę ubezpieczeniową, jest chroniony tylko na wypadek konkretnej szkody: zniszczenia mienia, utraty zdrowia lub życia, ale składka nie podnosi wartości majątku ubezpieczonego. Gdy mija rok i właściciel polisy nie skorzystał z żadnych świadczeń — pieniądze zostają w firmie ubezpieczeniowej. Należy zapłacić kolejną składkę i sytuacja się powtórzy. Jedynie w przypadku polisy na życie ma się pewność, że w razie śmierci rodzina ubezpieczonego jest zabezpieczona finansowo dużą sumą.

— Do zawarcia takiej formy ubezpieczenia zostałem zobowiązany przy zaciąganiu kredytu hipotecznego. Początkowo uważałem, że to strata pieniędzy, ale po tym, co przez ostatni rok działo się w gospodarce, uważam, że to dobry ruch. Po prostu zabezpieczyłem rodzinę na przyszłość w razie nieszczęścia. Teraz zastanawiam się nad dodatkową formą oszczędzania, tym razem na własną przyszłość — przyznaje Roman Wilczyński, właściciel hurtowni w Środzie Śląskiej.

Inny wariant

Polisa na życie jest jednak tak skonstruowana, że duża jej część przeznaczana jest na ryzyko ubezpieczeniowe, opłaty administracyjne, a w mniejszej części inwestowana na giełdzie. Dlatego warto przemyśleć zainwestowanie w polisę inwestycyjną.

— Należy ona do grupy produktów, których podstawowym walorem jest część oszczędnościowa ze skromną częścią ochronną i które mogą pełnić rolę podobną do funduszy inwestycyjnych. Celem w takiej polisie jest zazwyczaj zebranie kapitału, najczęściej cel ten jest zabezpieczony poprzez dołożenie do polisy części ochronnej — wyjaśnia Mariusz Zagajewski z grupy Generali.

Także w przypadku tej formy oszczędzania część składki przeznaczana jest na opłaty, ale to dużo mniejsza kwota niż w przypadku lokat czy kont oszczędnościowych. W jaki sposób gromadzi się na niej pieniądze?

— W niektórych rozwiązaniach występuje limit wpłat dla składki regularnej. W takim przypadku najczęściej oferuje się rachunek składek dodatkowych jako miejsce lokowania nadwyżki kapitału. Taka forma ubezpieczenia o charakterze inwestycyjnym, oszczędnościowym pozwala klientowi na osiągnięcie zazwyczaj długoterminowych celów, leżących u podstaw zakupu polisy, a jednocześnie daje możliwość inwestowania w instrumenty finansowe o bardzo różnym poziomie ryzyka — przeważnie krótkoterminowych — wyjaśnia Mariusz Zagajewski.

W przypadku inwestowania w polisy istotne jest regularne wpłacanie składek.

Ile się zarabia

Osoby, które zdecydowały się na polisy inwestycyjne, zrobiły to z myślą o zabezpieczeniu przyszłości dzieci lub własnej, gdy będą już na emeryturze. Czy taki krok się opłaca?

— Osoba, która oszczędza przez 30 lat 200 zł miesięcznie, przy założeniu 5-proc. stopy zwrotu, na koniec otrzyma ponad 155 tys. zł. Ktoś, kto oszczędza przez 20 lat 350 zł miesięcznie, przy założeniu 5-proc. stopy zwrotu na koniec otrzyma prawie 139 tys. zł — mówi Zagajewski.

Polisy inwestycyjne to przeważnie polisy powiązane z Ubezpieczeniowymi Funduszami Kapitałowymi. W takiej inwestycji to klient postanawia, w co zainwestuje swoje środki, określając jednocześnie poziom akceptowalnego dla niego ryzyka i stopę zwrotu z zainwestowanych środków. Z założenia tego typu inwestycje są jednak długoterminowe, choć występują również warianty produktów z krótkim czasem oszczędzania.

Teoretycznie polisa inwestycyjna nie różni się od lokowania pieniędzy w fundusze inwestycyjne. W obu przypadkach pomnaża się kapitał i ponosi ryzyko. W ofercie polis inwestycyjnych jest jednak coś, co dodatkowo działa na korzyść klienta. To możliwość ominięcia do czasu zakończenia inwestycji tzw. podatku Belki, który płaci się od zysków kapitałowych. Warto wspomnieć, że polisy te oferują często dostęp w ramach jednego kontraktu do różnych funduszy — od tych o charakterze bezpiecznym po te o charakterze agresywnym, od krajowych TFI do funduszy zagranicznych, które często są niedostępne dla klienta indywidualnego.

Ale jest też minus. W odróżnieniu od zwykłego inwestowania w fundusze bardzo ograniczona jest możliwość swobodnego dysponowania pieniędzmi. Nie można ich więc wypłacić wtedy, gdy się chce.