Ubezpieczeniowa sensacja w PGE

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2015-04-20 00:00

Konsorcjum Uniqa, Interrisk i Gothaer wygrało ze starymi wygami. Zabezpieczy wartą 4 mld zł budowę bloku w elektrowni w Turowie. Pomógł formalny błąd rywali

Niespodzianką zakończył się przetarg na ubezpieczenie budowy bloku w należącej do Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) elektrowni w Turowie. Dla branży to największy, tegoroczny kąsek w segmencie dużych ryzyk przemysłowych. Murowanym faworytem było konsorcjum gigantów: Ergo Hestii, PZU, Allianza i Warty. Mimo to prestiżowy kontrakt ostatecznie zgarnęła dla siebie grupa rynkowych średniaków, której przewodzi Uniqa. — PGE zawarła umowę ubezpieczenia budowy bloku energetycznego w Elektrowni Turów z konsorcjum w składzie Uniqa, Interrisk i Gothaer. Wartość składki to 29,9 mln zł — informuje Maciej Szczepaniuk, rzecznik prasowy PGE.

Bloomberg

Na lodzie

O zwycięstwie Interrisku i spółki zdecydowały kwestie formalne. Na dzień przed terminem składania ofert, który przypadał na 10 lutego, z konsorcjum gigantów niespodziewanie wycofał się Allianz. Według naszych informacji, przyczyną były zmiany w zarządzie ubezpieczyciela. Tego dnia ze spółką pożegnał się jej dotychczasowy szef — Witold Jaworski.

W efekcie pozostałatrójka została na lodzie i musiała złożyć ofertę bez Allianza. W ciągu niecałej doby nie udało się jej jednak załatwić nowej gwarancji bankowej. Do oferty została dołączona stara, na której Allianz był wymieniony jak członek konsorcjum. Ten błąd formalny spowodował odrzucenie oferty i sukces konsorcjum z Uniqą na czele. Mimo szczęśliwego zbiegu okoliczności ten przetarg to dowód na to, że rynek dużych ryzyk energetycznych, który przez ostatnie dwie dekady był zdominowany przez największych polskich ubezpieczycieli, zaczynają zdobywać mniejsze firmy.

Dwa lata temu Interrisk niespodziewanie stanął do walki o wartą 141 mln zł superpolisę na budowę bloków w Elektrowni Opole. Ostatecznie wystawiło ją konsorcjum gigantów z Allianzem na czele. W ślady spółki z grupy VIG Polska poszły inne towarzystwa, które nie były obecne na tym rynku. Kilka miesięcy później wspólnie złożyły ofertę na polisę dla Zespołu Elektrowni Dolna Odra. W ubiegłym roku udało im się dokonać pierwszego wyłomu: konsorcjum Uniqa i Interrisk wygrało przetarg w Tauronie na ubezpieczenie inwestycji w nowe moce w Jaworznie.

— Każda taka wygrana może zostać przez te firmy wykorzystana marketingowo do pokazania, że są one gotowe do wzięcia na siebie tak dużych ryzyk — mówi Michał Talarski, dyrektor w firmie brokerskiej Marsh Polska.

Czas na atom

Kolejne sukcesy powodują, że apetyt pretendentów rośnie. Piotr Narloch, prezes Interrisku, deklaruje, że jego firma jest zainteresowana kolejnymi dużymi ryzykami. I to nie tylko w energetyce.

— Przygotowaliśmy listę 100 największych projektów inwestycyjnych, które w najbliższym czasie mogą być realizowane w Polsce. Wszystkie śledzimy i będziemy ubiegać się o możliwość ich ubezpieczenia — zapowiada Piotr Narloch. Największym projektem, który znajduje się na liście Interrisku, jest oczywiście budowa polskiej elektrowni atomowej. © Ⓟ

JUŻ PISALIŚMY: „PB” z 28 czerwca 2013 r.

Dwa lata temu pisaliśmy o pierwszych próbach wejścia na rynek dużych kontraktów przemysłowych, podejmowanych przez ubezpieczycieli średniej wielkości.