Ubezpieczeniowy debiut HanseMerkur

Towarzystwo z Hamburga rozpoczęło sprzedaż polis dla Kowalskiego. Kluczem do sukcesu będzie jednak dotarcie do biur podróży.

Grupa niemieckich firm ubezpieczeniowych, które prowadzą biznes nad Wisłą, rośnie w siłę. Po półrocznych przygotowaniach do Polski weszło hamburskie towarzystwo HanseMerkur. Zakład, który ma 20-procentowy udział w niemieckim rynku polis turystycznych, nie ukrywa, że chce powtórzyć ten wynik na naszym podwórku. Za polską ofensywę odpowiedzialny jest Rafał Buczek. Nie ma wprawdzie dużego doświadczenia na rynku finansowym, ale jak mało kto zna się na turystyce. Przez sześć lat był dyrektorem sprzedaży w Neckermannie, jednym z największych touroperatorów nad Wisłą.

— Od dłuższego czasu przyglądaliśmy się Polsce. Uważamy, że jest miejsce dla jeszcze jednego ubezpieczyciela, specjalizującego się w ubezpieczeniach turystycznych — ocenia Andreas Gent, członek zarządu niemieckiej firmy. Filia wystartowała ze sprzedażą polis dla klientów indywidualnych. Od wczoraj można je kupić za pośrednictwem polskiej strony internetowej. Zakład rozpoczął także budowę sieci wśród biur podróży, które będą sprzedawały jego ubezpieczenia. Jej uzupełnieniem mają być niezwiązane z branżą turystyczną kanały sprzedaży: brokerzy i porównywarki internetowe.

Niemcy zdają sobie jednak sprawę, że prawdziwy biznes w ubezpieczeniach turystycznych robi na obsłudze samych touroperatorów. Chodzi o sprzedaż obowiązkowych gwarancji dla biur podróży oraz pakietów ubezpieczeniowych dla ich klientów.

— Na razie przeprowadziliśmy wstępne rozeznanie w tym obszarze rynku. Mamy kilkanaście firm, które zadeklarowały wstępne zainteresowanie naszą ofertą — mówi Rafał Buczek. Podkreśla, że HanseMerkur jest dużym ubezpieczycielem i może wziąć na siebie nawet największe, wystawiane na polskim rynku gwarancje (wartość polisy Itaki, największego operatora turystycznego nad Wisłą, to prawie 200 mln zł). Niechętnie jednak podchodzi do dużych ryzyk. Woli skoncentrować się na klientach średniej wielkości. Rynek ubezpieczeń turystycznych jest w Polsce bardzo konkurencyjny. W obsłudze samych biur podróży specjalizują się takie firmy jak ERV, AXA i TU Europa. Ofertę dla Kowalskich mają prawie wszystkie zakłady na rynku.

— Drugim po biurach podróży kanałem ubezpieczeń podróżnych stał się internet — podkreśla Katarzyna Szepczyńska, dyrektor departamentu ubezpieczeń turystycznych w AXA. Jej zdaniem, na rynku zawsze jest miejsce dla kogoś, kto uzupełni dotychczasową ofertę. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane