Ubezpieczyciele walczą z podwójnymi agentami

Wojna towarzystw z kancelariami odszkodowawczymi wkracza w nową fazę. Na linii ognia znaleźli się sprzedawcy polis

Agenci ubezpieczeniowi, którzy dorabiali, proponując klientom skorzystanie z usług kancelarii odszkodowawczych, znaleźli się pod branżowym pręgierzem. Ubezpieczyciele grożą im zerwaniem współpracy, jeśli nie przestaną kooperować z wrogiem, który pomaga ubezpieczonym wywalczyć jak najwyższe odszkodowania.

Konflikt między ubezpieczycielami a kancelariami odszkodowawczymi wszedł w nową fazę: walkę o pośredników. Tomasz Tarkowski, prezes Link4 (na zdjęciu), w liście do agentów przypomina, że reprezentują interesy zakładów ubezpieczeniowych. Bartłomiej Krupa, wiceprezes Votum, zaprasza agentów do siebie. Twierdzi, że w odszkodowaniach jest mnóstwo pracy.
Zobacz więcej

NOWY FRONT:

Konflikt między ubezpieczycielami a kancelariami odszkodowawczymi wszedł w nową fazę: walkę o pośredników. Tomasz Tarkowski, prezes Link4 (na zdjęciu), w liście do agentów przypomina, że reprezentują interesy zakładów ubezpieczeniowych. Bartłomiej Krupa, wiceprezes Votum, zaprasza agentów do siebie. Twierdzi, że w odszkodowaniach jest mnóstwo pracy. MP

Konflikt interesów

Jako pierwsza działania przeciwko podwójnym agentom podjęła trzy tygodnie temu sopocka Ergo Hestia. Pokazowo zerwała współpracę z pośrednikiem, który otwarcie współpracował z kancelariami. Niedawno w jej ślady poszedł należący do PZU Link4. Rozesłał do agentów list, w którym ostrzega ich przed konsekwencjami pracy dla kancelarii. W ocenie Tomasza Tarkowskiego, prezesa Link4, to typowy przykład konfliktu interesów, a agent powinien działać na rzecz ubezpieczyciela.

— Reprezentowanie kancelarii odszkodowawczych wobec klientów sugeruje, że do wyegzekwowania świadczenia z tytułu umowy ubezpieczenia konieczne jest skorzystanie z usług pośrednika. Wszystkie odnotowane przypadki opisanychzachowań będą przez nas analizowane celem podjęcia decyzji w kwestii dalszej współpracy — mówi Tomasz Tarkowski.

Inni ubezpieczyciele także zaczęli się przyglądać dodatkowej aktywności agentów. — Do tego tematu podchodzimy prawdopodobnie tak samo jak wszystkie firmy ubezpieczeniowe w Polsce. Nasze relacje z agentami opieramy na wzajemnym zaufaniu i partnerstwie. Ich ewentualna współpraca z kancelarią odszkodowawczą lub oferowanie takich usług klientom nie są zgodne z tymi wartościami — mówi Dawid Korszeń, rzecznik prasowy Warty.

Dokręcanie śruby

Według agentów, działania ubezpieczycieli to — przynajmniej na razie — burza w szklance wody.

— Tylko niewielki odsetek agentów decyduje się na współpracę z kancelariami odszkodowawczymi. Według szacunków, robi to mniej niż 10 proc. — mówi Arkadiusz Świercz, prezes multiagencji Consultia. Jak twierdzi, agentów kuszą małe kancelarie odszkodowawcze, które chcą iść na skróty. Większość pośredników nie podejmuje jednak z nimi współpracy, bo uważa, że po prostu nie wypada. Prezes Consultii zastrzega jednak, że sytuacja może szybko ulec zmianie. W jego ocenie, jeśli ubezpieczyciele nie przestaną dokręcać śruby pośrednikom, ci drudzy coraz częściej będą decydować się na współpracę z kancelariami. Agenci mają bowiem dość przerzucania na nich większej liczby obowiązków, obniżania prowizji czy coraz bardziej popularnego obciążania za jakość szkodową portfela.

— Skoro już teraz agenci powszechnie polecają wypożyczalnie aut, w których klienci mogą wyposażyć się w samochód zastępczy, mogą też zacząć polecać kancelarie odszkodowawcze — ostrzega Arkadiusz Świercz.

Kancelarie uważają te problemy za oznakę ofensywy branży ubezpieczeniowej. Działa zostały wytoczone nie tylko przeciwko agentom. Celem stali się także poszkodowani. Bartłomiej Krupa, prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych oraz wiceprezes giełdowego Votum, twierdzi, że w ostatnich dniach klienci zaczęli być masowo nakłaniani przez towarzystwa do zrywania umów z pełnomocnikami i kuszeni możliwością otrzymania odszkodowania wprost od towarzystwa. Do tego doszło wyraźne pogorszenie jakości współpracy.

— To histeryczna reakcja ubezpieczycieli na pogarszające się wyniki — uważa Bartłomiej Krupa. Agentów, których biznes może ucierpieć wskutek działań ubezpieczycieli, zaprasza na rynek odszkodowawczy.

— Pracy nie zabraknie — podkreśla Bartłomiej Krupa. Ubezpieczyciele przyznają, że zmienili podejście do kancelarii. Podkreślają, że chodzi o dobro poszkodowanych. Do tych ostatnich zaczęli wysyłać pełną korespondencję, dotyczącą ich sprawy, i proponować im bezpośrednią wypłatę odszkodowania. Celem jest — ich zdaniem — walka z patologią, jaką jest wielomiesięczne przetrzymywanie przez kancelarie wypłacanych im klientom świadczeń.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy