Decyzja lidera europejskiego sektora bankowego (pod względem posiadanych aktywów) podyktowana jest przede wszystkim ogromnymi stratami jakie instytucja poniosła w związku z kryzysem na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych i zabezpieczających je papierów segmentu subprime.
Z tego m.in. tytułu UBS odnotował w pierwszym kwartale stratę rzędu 12 mld USD. Jest ona w ogromnej mierze następstwem konieczności utworzenia odpisów po wpisaniu w straty papierów dłużnych wycenianych wstępnie na około 19 mld USD. Strata okazała się nieco wyższa od prognoz analityków.
Pokłosiem strat będzie, co zapowiedziały we wtorek władze banku, redukcje zatrudnienia. Ze spółki odejdzie też dotychczasowy prezes Marcel Ospel. Zastąpi go Peter Kurer, pracujący w UBS od 2001 r.
Kurs akcji UBS dzisiaj rośnie. Ma jednak sporo do odrobienia. Cena papierów
instytucji spadła bowiem od początku roku o ponad 40 proc. redukując wartość
rynkową banku do 63,7 mld CHF. To drugi pod względem wielkości strat wynik w
gronie 60 spółek tworzących indeks Bloomberg Europe Banks and Financial
Services.