Udany finisz na Wall Street

Marek Druś
opublikowano: 26-07-2006, 00:00

Giełdy w USA zakończyły sesje wzrostami. Przewaga popytu zaznaczyła się jednak tylko na początku i na końcu sesji. Krótko po rozpoczęciu handlu nastroje poprawiły lepsze niż oczekiwano dane makro. Przedstawiony przez Conference Board lipcowy indeks nastrojów konsumentów wzrósł, a nie spadł jak prognozowano. Mniejszy niż oczekiwano okazał się spadek sprzedaży domów na rynku wtórnym w czerwcu, co obudziło nadzieję, że oczekiwane schłodzenie koniunktury gospodarczej może mieć łagodny przebieg.

W końcówce handlu nastroje poprawił spadek kursu ropy do najniższego poziomu od miesiąca. Za pozytywny sygnał uznano także wiadomość, że przed posiedzeniem FOMC pod koniec czerwca, dwóch szefów oddziałów Fed opowiedziało się za przerwą w serii podwyżek stóp. Na notowania poszczególnych spółek największy wpływ miały wyniki kwartalne. Wśród blue chipów najwyższy kurs od 3,5 lat osiągnęły akcje AT&T. Największy w USA telekom poinformował wcześniej o 80 proc. wzroście kwartalnego zysku. Najtańsze od trzech lat były akcje 3M. Koncern wprawdzie poprawił zysk i podtrzymał prognozy, ale zapowiedział spadek marż.

W Europie panowały mieszane nastroje. Dobre dane makro w USA ożywiły popyt, ale w końcówce handlu oddał on inicjatywę. Wzrost cen metali zwiększył zainteresowanie akcjami spółek surowcowych. O ponad 6 proc. wzrósł kurs Norsk Hydro, czwartego na świecie producenta aluminium, który pochwalił się 51 proc. wzrostem kwartalnego zysku. Drożały spółki branży motoryzacyjnej. Najmocniej od pięciu lat zdrożały akcje Valeo. Francuski producent części zamiennych aut poprawił kwartalny zysk o 48 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu