
Unijna agencja ds. granic Frontex zgłosiła w ubiegłym roku około 330 tys. nieautoryzowanych przyjazdów, najwięcej od 2016 r., z gwałtownym wzrostem na szlaku zachodniobałkańskim.
„Mamy ogromny wzrost nielegalnych napływów migrantów” – powiedziała komisarz do spraw wewnętrznych Ylva Johansson podczas rozmów z 27 unijnymi ministrami ds. migracji. „Mamy bardzo niską stopę zwrotu i widzę, że możemy tutaj zrobić znaczący postęp”.
Dania, Holandia i Łotwa były wśród tych, które wezwały do zwiększenia presji poprzez wizy i pomoc rozwojową wobec około 20 krajów – w tym Iraku i Senegalu – które UE uważa za niewspółpracujące w przyjmowaniu ich obywateli, którzy nie mają prawa pobytu w Europie .
Tylko około jedna piąta takich osób jest odsyłana z powrotem, a niewystarczające zasoby i koordynacja po stronie UE są kolejną przeszkodą, według organu wykonawczego bloku.
Rozmowy ministerialne poprzedzają szczyt przywódców UE, który odbędzie się w dniach 9-10 lutego, a także będą zabiegać o więcej powrotów, zgodnie z projektem, do którego dotarła agencja Reutersa.
