UE: trwa batalia o przywileje dla SSE

Katarzyna Kozińska, Małgorzata Birnbaum, Katarzyna Jaźwińska
09-04-2002, 00:00

Alexandre Schaub, dyrektor generalny ds. konkurencji w Komisji Europejskiej, nie wyklucza, że do końca czerwca uda się zamknąć rozdział negocjacyjny dotyczący SSE. Wczoraj strony uzgodniły jedynie harmonogram wymiany danych.

Polscy negocjatorzy rozdziału o konkurencji i funkcjonowaniu specjalnych stref ekonomicznych wystąpili do Komisji Europejskiej o okres przejściowy na zachowanie przyznanych przywilejów do 2017 r. dla małych i średnich firm działających w 14 SSE.

Alexandre Schaub powiedział wczoraj, że negocjacje w sprawie stref mają szansę zakończyć się przed 1 lipca. Jacek Piechota, minister gospodarki, powiedział z kolei, że w trakcie przygotowania są listy firm, które będą mogły zachować ulgi przyznane im przed 1 stycznia 2001 r. Cezary Banasiński, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i szef rządowego zespołu ds. SSE, dodał, że każda firma działająca w SSE będzie traktowana indywidualnie.

— Doszło do zbliżenia stanowisk. Komisja Europejska szczegółowo przeanalizuje naszą propozycję. Na razie uzgodniliśmy harmonogram wymiany danych i stanowisk — mówi Jacek Piechota.

Komisja Europejska nie złożyła jednak jednoznacznych deklaracji, że małe i średnie firmy będą działały na starych warunkach. Alexandre Schaub podkreślił, że pomoc publiczna dla inwestorów musi zostać ograniczona do wysokości dostępnych limitów: połowy kosztów inwestycji lub połowy dwuletnich wydatków z tytułu zatrudnienia. Polska strona liczy na ulgowe potraktowanie małych firm oraz tych, które nie konkurują z przedsiębiorstwami działającymi na rynku UE.

— Unia kładzie ogromny nacisk na rozwój małych i średnich firm. Będziemy chcieli wykorzystać ten sprzyjający czynnik — wyjaśnia Ewa Kupis, wiceprezes UOKiK.

Alexandre Schaub i Cezary Banasiński zgadzają się natomiast, że dużo poważniejszym problemem niż kwestie inwestycji w SSE, będzie sprawa pomocy publicznej przy restrukturyzacji przemysłu hutniczego. UE ma zastrzeżenia do programu emisji obligacji wartości 600 mln zł. Emisję miała przeprowadzić Agencja Rozwoju Przemysłu, a gwarantem miał być Skarb Państwa. Zdaniem UE, to także forma pomocy publicznej, która znacznie przekracza dopuszczalny poziom.

— Spodziewamy się, że po 20 kwietnia polska strona przedstawi konkrety programu restrukturyzacji hut — dodał Alexandre Schaub.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska, Małgorzata Birnbaum, Katarzyna Jaźwińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / UE: trwa batalia o przywileje dla SSE