Ujazdowski w Sejmie o stosunkach z szarą strefą

PAP
08-10-2009, 12:25

Kazimierz Michał Ujazdowski z koła poselskiego Polska XXI pytał w czwartek w Sejmie, jak to się stało, że w gronie współpracowników premiera Donalda Tuska były osoby utrzymujące - jak mówił - zażyłe stosunki z ludźmi, których "zdrowy rozsądek musi kwalifikować jako szarą strefę".

"Jak to się stało, że wybitni członkowie PO utrzymywali kontakty z ludźmi, którzy w II RP byliby w najlepszym razie pod nadzorem policji" - pytał.

W jego ocenie, to właśnie jest grunt, który umożliwił zaistnienie tzw. afery hazardowej. Ujazdowski pytał również, "co ci wszyscy ludzie robią jeszcze w PO".

Zwrócił uwagę, że teraz z łatwością wypowiadane są zarzuty i słowa oskarżenia pod adresem szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Jednak - jego zdaniem - gdyby nie było Biura, nikt nie wiedziałby o całej sprawie. "To, czy dalej będzie istniała służba, która efektywnie wykrywała praktyki korupcyjne, jest pytaniem obywatelskim, a nie (pytaniem) PiS wobec PO" - zaznaczył.

Odnosząc się do pomysłu powołania komisji śledczej ws. afery hazardowej, powiedział, że zgadza się z tymi, którzy obawiają się drastycznej rywalizacji między PiS i PO. Jak dodał, obawia się "próby skompromitowania" komisji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Ujazdowski w Sejmie o stosunkach z szarą strefą