UKE trochę ustąpił w sprawie LTE

MEW
opublikowano: 09-08-2012, 00:00

Regulator chce jeszcze w tym roku rozstrzygnąć przetarg na pasmo 1800 MHz przeznaczone pod szybki internet. Ma być bardziej konkurencyjnie.

Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) opublikował swoje komentarze do konsultacji w sprawie elektryzującego rynek przetargu na pasmo 1800 MHz, przeznaczone do uruchomienia szybkiego internetu LTE.

To jeden z ostatnich zasobów częstotliwości na rynku, więc walka będzie ostra. Pozyskanie pasma jest kluczowe dla operatora sieci Play, który przez ostatnie lata decydował o konkurencyjności na rynku.

— Zaproszenie do przetargu opublikujemy w ciągu kilku dni. Będziemy się starali rozstrzygnąć go do końca roku, być może nawet wydamy decyzje rezerwacyjne już na przełomie 2012 i 2013 r. — mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik urzędu.

Liczne organizacje, w tym konsumenckie, biznesowe i branżowe, skrytykowały UKE za sposób konstrukcji przetargu. Ich zdaniem, warunki są niekonkurencyjne, a przetarg może zwiększyć dysproporcje na rynku. UKE zadeklarował wczoraj, że zmieni zasady punktacji przyznawanej za konkurencyjność.

Diabeł jednaktkwi w szczegółach, a tych urząd nie podał. W propozycjach dokumentacji przetargowej konkurencyjność też była najważniejszym kryterium, ale wyliczenia były skonstruowane tak, że de facto liczyła się głównie cena. Prezes UKE przychylił się do próśb przedsiębiorców i przedłużył termin składania ofert — firmy będą miały na to 60 dni.

Zgodnie z postulatami, rezerwacja będzie udzielona na 15, a nie 10 lat, jak pierwotnie planowano. Urząd wycofał się też z wymogu przedstawienia gwarancji bankowych. Zdaniem operatorów, utrzymanie tego zapisu spowodowałoby unieważnienie przetargu w sądzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu