W latach 2020-2030 Ukraina zminimalizuje import nośników energetycznych, zwiększając w ten sposób energetyczne bezpieczeństwo państwa - poinformował w poniedziałek minister paliw i energetyki Ukrainy Iwan Płaczkow w wypowiedzi dla jednego z ukraińskich kanałów telewizyjnych.
Postawiliśmy sobie zadanie, by do 2030 roku zmniejszyć import surowców energetycznych do niezbędnego minimum. Nie zmienią się tylko ilości importowanego gazu" - oświadczył Płaczkow.
Minister dodał, że ograniczenie importu nośników energii to jeden z punktów energetycznej strategii Ukrainy, która jest właśnie opracowywana.
Mówi się w niej między innymi o potrzebie dywersyfikacji źródeł dostaw. Dotyczy to przede wszystkim dostaw ropy naftowej, której większość Ukraina sprowadza dziś z Rosji.
Obecnie na potrzeby rynku wewnętrznego Ukraina importuje około 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie, z czego 30 mld metrów sześciennych pochodzi z centralnej Azji, a ok. 24 mld z Rosji.
Import ropy naftowej w ubiegłym roku wyniósł 21,7 mln ton. 20,9 mln ton Kijów zakupił w Rosji, a 0,8 mln ton w Kazachstanie.
W porównaniu z 2003 r., w ubiegłym roku Ukraina zwiększyła wydobycie własnej ropy naftowej i kondensatu gazowego o 5,1 proc. - do 4180,1 tys. ton, a gazu ziemnego o 3,4 proc. - do 20111,9 mln metrów sześciennych.
Jarosław Junko