Sztab generalny Ukrainy ogłosił, że atak przeprowadzono na stacje pomp w Nikolskim. Pośrednio potwierdził te doniesienia minister spraw zagranicznych Węgier, Péter Szijjártó, który rozmawiał telefonicznie z Pawłem Sorokinem, pierwszym wiceministrem energetyki Rosji. O ataku i zakłóceniu dostaw poinformowała również Słowacja.
- Obecnie nie wiadomo, kiedy stacja może zostać naprawiona i kiedy wznowione zostaną dostawy – powiedział Szijjártó.
Bloomberg przypomina, że w ubiegłym tygodniu Ukraina informowała o ataku na stację pomp w Uneczy w rosyjskim obwodzie briańskim, kluczowym obiekcie zarówno dla rurociągu Przyjaźń jak i systemu Baltic Pipeline System-2, który transportuje ropę do portu Ust-Ługa.
Według wyliczeń Bloomberga przepływy ropy do Węgier i Słowacji przez rurociąg Przyjaźń wynosiły w pierwszym półroczu średnio prawie 220 tys. baryłek dziennie.
