Ulga na złe długi dzieli rząd

opublikowano: 29-11-2018, 22:00

Ministerstwo Finansów nadal jest przeciwne uldze dla poszkodowanych wierzycieli, której chce resort przedsiębiorczości. Pat trwa, firmy czekają

Od wielu miesięcy nie ma w rządzie zgodności w sprawie propozycji wyeliminowania podatkowej dyskryminacji wierzycieli oraz fiskalnych preferencji nierzetelnych dłużników. Zmiany takie po raz drugi próbuje wprowadzić Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) i znów jego propozycja zderzyła się z oporem Ministerstwa Finansów (MF). Chodzi o tzw. ulgę na złe długi w podatkach dochodowych, która, zdaniem resortu przedsiębiorczości, przyczyniłaby się do ograniczenia zatorów płatniczych (projekt ustawy jest w uzgodnieniach i konsultacjach).

Leszek Skiba (z prawej), wiceminister finansów, chce zablokować pomysł
ulgi na złe długi, twierdząc, że będzie ona nieskuteczna w walce z zatorami
płatniczymi. Mariusz Haładyj, wiceminister przedsiębiorczości, twierdzi
natomiast, że ma poparcie organizacji przedsiębiorców.
Zobacz więcej

PRZECIĄGANIE LINY:

Leszek Skiba (z prawej), wiceminister finansów, chce zablokować pomysł ulgi na złe długi, twierdząc, że będzie ona nieskuteczna w walce z zatorami płatniczymi. Mariusz Haładyj, wiceminister przedsiębiorczości, twierdzi natomiast, że ma poparcie organizacji przedsiębiorców.

Nie podoba się on MF, które przedstawiło argumenty przeciwko podatkowej uldze dla pokrzywdzonych wierzycieli. „Wprowadzenie mechanizmu tzw. ulgi na złe długi nie jest właściwym działaniem legislacyjnym. Zdaniem ministra finansów, fakt korekty strony przychodowej o kwoty wynikające z niezapłaconych faktur nie spowoduje zwiększenia skłonności podatnika do terminowego regulowania długów, gdyż często przyczyną nieregulowania długów nie jest dominacja rynkowa, ale brak płynności finansowej” — czytamy w piśmie Leszka Skiby, wiceministra finansów, do Mariusza Haładyja, wiceministra przedsiębiorczości i technologii.

MF zdaje się nie dostrzegać wielu innych powodów niepłacenia wierzycielom, jak chociażby umyślne unikanie płatności w celu kredytowania się ich kosztem, co jest wręcz powszechną patologią. MF uważa jednak, że przyznanie poszkodowanym wierzycielom ulgi na złe długi i odebranie preferencji dłużnikom nie przyczyni się do poprawienia płatności między firmami. Wiceminister Skiba wnosi o wykreślenie z projektu ustawy o ograniczaniu zatorów płatniczych propozycji, aby wierzyciele, którym dłużnicy nie płacą powyżej 120 dni (od upływu terminu płatności), nie musieli wliczać do podstawy opodatkowania nie uzyskanychkwot (obecnie muszą, co podwyższa ich podatki) oraz aby niesolidni dłużnicy stracili możliwość wrzucania w koszty uzyskania przychodów kwot nie zapłaconych kontrahentom (obecnie mogą, co obniża im podatki). Ustosunkowując się do opinii MF resort przedsiębiorczości stwierdza, że wprowadzenie ulgi na złe długi może skłonić niesolidnych dłużników do szybszego regulowania zobowiązań, a tym samym do zmniejszenia zatorów płatniczych. Deklaruje, że nie uwzględni wniosku resortu finansów i nie wykreśli z projektu swoich propozycji. To oznacza, że sprawę będzie musiała rozstrzygnąć Rada Ministrów.

Po raz pierwszy spór między ministerstwami o ulgę na złe długi wybuchł wiosną 2018 r., gdy MPiT zawarło ją w projekcie tzw. trzeciego pakietu Morawieckiego, czyli ustawy o ułatwieniach dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym. MF stanęło okoniem, używając podobnych argumentów jak teraz, i skutecznie ulgę na złe długi zablokowało — została ona „wyjęta” z tamtego projektu. Pytanie, czy tym razem MPiT uda się ją przeforsować. Od samego początku batalii o tę ulgę organizacje przedsiębiorców i eksperci nie mówili jednym głosem. Jedni chwalili pomysł, inni wyrażali obawy. Przeważało jednak pozytywne podejście z zastrzeżeniem, aby zmiany nie były zbyt restrykcyjne dla dłużników, którzy rzeczywiście mają problemy z wypłacalnością. Biznes postuluje ponadto, aby ulga na złe długi była stosowana znacznie szybciej, a nie dopiero po upływie 120 dni od minięcia terminu zapłaty. © Ⓟ

81 proc. Tyle firm ankietowanych przez BCC wskazało, że przyczyną zatorów płatniczych jest chęć kredytowania się dłużników kosztem wierzycieli…

89 proc. …tylu przedsiębiorców, według Krajowego Rejestru Długów, cierpi w 2018 r. z powodu braku płatności od kontrahentów (średni czas oczekiwania na zapłatę to 3,5 miesiąca)...

100 mld zł ...a taki jest, według FOR, koszt zatorów płatniczych dla polskich firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Ulga na złe długi dzieli rząd