Wysoka jakość i nowoczesne wzornictwo — to przepis na sukces polskich mebli z Olsztyna.
Firma Mazurskie Meble International (MMI) powstała w grudniu 1989 r. w polskim zagłębiu meblowym — województwie warmińsko-mazurskim. Spółkę utworzyły Olsztyńskie Fabryki Mebli oraz Grupa Schieder — największy producent i dystrybutor mebli w Europie.
Połączenie z niemieckim gigantem umożliwiło olsztyńskiej fabryce korzystanie z nowych technologii, linii produkcyjnych, a dzięki temu otworzyło rynki zbytu w całej Europie. Z tego powodu od początku swego istnienia firma stawia na wysoką jakość i atrakcyjne wzornictwo. Dzięki temu udało się podbić nie tylko wymagające europejskie rynki. Olsztyńskie meble zdobią również pomieszczenia za oceanem.
— Naszymi największymi odbiorcami są Niemcy, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Produkty firmy dostępne są także dla klientów w Europie Południowej i Wschodniej — mówi Stefan Tkaczyk, prezes MMI.
Zatrzymać ludzi
MMI to jeden z największych pracodawców w regionie. Po 15 latach działalności firma otworzyła na terenie województwa 7 zakładów, produkujących wyroby gotowe. Zatrudnionych jest tam ponad 2,4 tys. pracowników. Dzięki współpracy z innymi przedsiębiorstwami MMI dają pośrednio zatrudnienie kolejnym 10 tys. osób.
— Nasze zakłady produkcyjne usytuowane są w miasteczkach. W ten sposób hamujemy odpływ ludności do aglomeracji — uważa prezes.
Niewątpliwe atuty
Ludzie są atutem regionu. Dlatego MMI docenia działania miejscowych władz, np. utworzenie w 1999 r. Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Spółka zaś dotuje m.in. osoby niepełnosprawne i organizacje mniejszości religijnych. Sponsoruje wydarzenia kulturalne i wyposaża szpitale.
Zdaniem Stefana Tkaczyka, na korzyść regionu działa bliskość rynków Europy Wschodniej i Rosji.