Chodzi o list w sprawie umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina, w której deklaruje, że UE jest gotowa prowadzić rozmowy na temat rosyjskich obaw, że umowa może mieć negatywne skutki dla jej gospodarki. „Jednak podkreślam, że umowa jest porozumieniem dwustronnym i zgodnie z prawem międzynarodowym wszelkie zmiany mogą być wprowadzane tylko na prośbę jednej ze stron oraz za zgodą drugiej” — napisał szef KE.
W liście z 17 września Putin zażądał negocjacji w sprawie poprawek do umowy UE-Ukraina. Jego zdaniem, konieczne są „systemowe zmiany” umowy stowarzyszeniowej, „uwzględniające pełen zakres ryzyka dla rosyjsko-ukraińskich więzi gospodarczych”.