Underman podkreślił, że główną wadą "koszyka" jest brak wyceny procedur medycznych. "Samo ich skatalogowanie, bez informacji, czy są na to pieniądze, nic nie oznacza" - powiedział.
Zaznaczył, że wreszcie, po raz pierwszy ktoś "ośmielił się publicznie" powiedzieć, że pieniędzy w systemie jest za mało. Minister zdrowia Zbigniew Religa powiedział podczas prezentacji "koszyka", że w systemie brakuje na niego 9 mld zł.
Na pytanie, czy propozycja podniesienia składki na ubezpieczenie zdrowotne satysfakcjonuje lekarzy, Underman powiedział, że to tak "jakby mówić o podniesieniu podatków". Tymczasem - dodał - trzeba uszczelnić ten system, który jest teraz. (PAP)