UNFE odpiera oskarżenia PTE

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 11-05-1999, 00:00

UNFE odpiera oskarżenia PTE

URZĘDOWY BAŁAGAN: Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, któremu szefuje Cezary Mech, nie zgadza się z zastrzeżeniami przedstawicieli funduszy. W większości przypadków rejestracje akwizytorów odbywają się bowiem w terminie. fot. Grzegorz Kawecki

Przedstawiciele powszechnych towarzystw emerytalnych mają zastrzeżenia do UNFE dotyczące tempa rejestracji akwizytorów funduszów. Niektórzy zarzucają wręcz, że urząd celowo opóźnia wydawanie zezwoleń. UNFE ma inne zdanie na ten temat.

Od 3 lutego przedstawiciele funduszy emerytalnych składali do Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi wnioski o rejestrację akwizytorów. Od początku tej akcji, czyli od 1 marca, pracę rozpoczęło ponad 132 tys. przedstawicieli. Wówczas UNFE zarejestrował akwizytorów 10 funduszy. Większość zezwoleń przypadło OFE PZU Złota Jesień, bowiem ten właśnie fundusz zgłosił największą ich liczbę. Na zarejestrowanie akwizytora urząd ma 30 dni. Niestety, między przyjęciem zgłoszenia a wydaniem rejestracji, zdaniem funduszy, upływa więcej niż 30 dni. Niektórzy przedstawiciele PTE twierdzą więc, że urząd opóźnia wydawanie zezwoleń, przez co fundusze tracą ewentualnych klientów.

Akwizytorów przybywa

— Późno otrzymaliśmy zezwolenia dla akwizytorów, większość dopiero niedawno. Co prawda UNFE rejestruje akwizytorów w przepisowym terminie, problem leży natomiast w fizycznym wydrukowaniu i wydaniu tych zezwoleń. Tutaj występują kilkudniowe opóźnienia — tłumaczy jeden z przedstawicieli PTE.

Sebastian Bojemski, rzecznik prasowy UNFE, nie wyklucza, że mogło się zdarzyć, że zezwolenia zostały wydane o kilka dni później. Są to jednak sporadyczne przypadki.

— Nie jest w naszym interesie przetrzymywanie wydawania zezwoleń. Można natomiast rozmawiać o konkretnych przypadkach konkretnych funduszy. Standardowo utrzymujemy termin 30 dni — tłumaczy Sebastian Bojemski.

Podkreśla również, że liczba akwizytorów określona w biznes- planach towarzystw emerytalnych była znacznie niższa od już zarejestrowanych. W deklaracjach były to liczby rzędu 150 tys. Teraz — więcej niż 300 tys. Dotychczas do urzędu wpłynęły 346 803 zgłoszenia akwizytorów, z czego 344 446 osób zostało już wpisanych do rejestru.

Atmosfera gęstnieje

Wiele zamieszania wywołał reportaż, który pojawił się w telewizyjnych Wiadomościach. Jego bohaterowie zarzucają UNFE sterowanie rynkiem emerytalnym. Co ciekawe jednak, szefowie PTE oficjalnie nie skarżą się do UNFE, w obawie przed utratą licencji.

— Nie jest łatwo cofnąć towarzystwu czy funduszowi licencję. Materiał, który ukazał się w TVP, stwarza atmosferę mafijną wokół urzędu. Złożyliśmy skargę na autora materiału do prezesa TVP, informując o tym także członków KRRiTV. Oczekujemy sprostowania — mówi Sebastian Bojemski.

Według UNFE, pokazany materiał jest tendencyjny i stanowi zagrożenie dla wiarygodności reformy oraz samego urzędu.

Nie wszystkie towarzystwa emerytalne — jak się okazuje — są tak surowe w ocenie pracy urzędu.

— W UNFE panuje bałagan i z tego powodu nie zawsze działa on sprawnie. Nie można jednak zarzucić mu manipulowania rynkiem — tłumaczy przedstawiciel jednego z towarzystw, który także chce zachować anonimowość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / UNFE odpiera oskarżenia PTE