Unia pomoże kupującym auta

Agnieszka Morawiecka
opublikowano: 2003-09-30 00:00

Jutro wejdzie w życie nowe prawo UE dotyczące warunków sprzedaży aut. Koncerny samochodowe kręcą nosem. Klienci powinni być zadowoleni.

Pierwszego października zacznie obowiązywać nowe prawo Unii Europejskiej, dotyczące sprzedaży samochodów. Przepisy mają tyle samo zwolenników, co przeciwników. UE twierdzi, że zaostrzą one konkurencję, a tym samym pomogą klientom kupować samochody po niższej cenie. Z kolei koncerny obawiają się, że stracą kontrolę nad jakością produkowanych aut. Najbardziej jednak obawiają się przepisu, który wejdzie w życie za dwa lata, zezwalającego na otwieranie i reklamę salonów i punkty sprzedaży w każdym kraju UE.

Najważniejsza zmiana, która wejdzie w życie już jutro, dotyczy możliwości sprzedaży przez jednego dealera aut kilku marek. Samochody będą mogły być także sprzedawane w supermarketach czy sieciach handlowych.

Producenci obawiają się, że marki ich aut ulegną,, erozji”.

— Istnieje niebezpieczeństwo, że samochody będą sprzedawane kanałami, na które nie godzą się ich producenci. Przez to stracą kontrolę nad jakością — mówi Wolfgang Brueckner, szef Urban Science.

Zdaniem ekspertów, wielkich zmian cen nie będzie. Do tej pory wahania cen samochodów tej samej marki wynosiły nawet 50 proc. w różnych krajach UE, należących do tzw. jednolitego rynku. I tak np. cena Peugeot 206 w Grecji wynosiła 9,29 tys. EUR, podczas gdy w Danii 18,84 tys. EUR. Zdaniem ekspertów, zmiany w prawie mogą jedynie zmniejszyć różnice cen.

Zmiany już nadeszły. We Francji biznesmen Michel Leclerc otworzył sieć, która sprzedaje 200 różnych modeli aut różnych marek tańszych od 12 do 30 proc. od aut kupowanych u tradycyjnych dealerów. Z kolei KarstadtQuelle, sieć sprzedaży wysyłkowej, daje 10 proc. rabatu na VW Golfa, kupionego przez internet.

Możesz zainteresować się również: