Spółce z Podlasia dobrze idą interesy w Rosji. Wkrótce trzecia część przychodów ma pochodzić z zagranicy.
Firmy budowlane przygotowują się na cięższe czasy przez dywersyfikację portfela zamówień, np. o energetykę czy wychodzenie za granicę. Unibep liczy głównie na Wschód. W zeszłym tygodniu Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych ubezpieczyła kredyt na budowę hotelu pod Moskwą. Spółka będzie generalnym wykonawcą inwestycji. Trafi do niej 66 mln EUR (256 mln zł) z 92 mln EUR całości.
W ciągu miesiąca powinna być podpisana zapowiadana już umowa na budowę obiektu przemysłowego w Rosji. Spółka z Bielska Podlaskiego będzie liderem konsorcjum, w skład którego wejdzie inna polska firma wykonawcza. Wartość tego kontraktu ma przekroczyć 100 mln EUR.
— W 2011 r. przychody z zagranicy będą stanowiły około jedną czwartą całości. Chciałbym, żeby w kolejnych latach stanowiły trzecią część — mówi Jan Mikołuszko, prezes Unibepu.
Portfel zamówień na 2011 r. jest już niemal zamknięty i przekracza 800 mln zł. Zamówienia na kolejny rok to 700 mln zł. Marża na tegorocznych kontraktach nie rośnie.
— Półrocze zakończyliśmy zgodnie z planem: przychody wzrosły o 20-25 proc. i o mniej więcej tyle spadł zysk netto — mówi Jan Mikołuszko.
Spółka pracuje także w Norwegii, gdzie m.in. buduje domy modułowe. W maju i w czerwcu podpisała dwa kontrakty o łącznej wartości prawie 15 mln zł netto. Technologia będzie wykorzystana także w Polsce. Jeszcze w tym roku deweloperskie ramię Unibepu rozpocznie budowę takich domów w Warszawie. Rozwiązaniem są zainteresowani Niemcy, którzy chcieliby budować w ten sposób domy spokojnej starości i hotele, oraz międzynarodowa sieć, która chce w Polsce wybudować co najmniej kilka hoteli.
Wczoraj na zamknięciu jedna akcja spółki kosztowała 6,25 zł. Analitycy DI BRE Banku zalecają kupowanie z ceną docelową 9,78 zł. Fundamenty spółki są coraz lepsze, zwłaszcza po podpisaniu ostatnich kontraktów.
— Analitycy szacują, że nasz zysk za 2012 r. przekroczy 40 mln zł. To możliwe, zwłaszcza że na ten rok przypadnie księgowanie zysków z projektu mieszkaniowego i biurowca w Warszawie. Cena akcji powinna być dwucyfrowa. Liczę, że po pokazaniu wyników za 2011 r. wycena się podniesie — mówi prezes.