Unijne pieniądze wzmocnią informatyków

Piotr Gozdowski
opublikowano: 2014-12-10 00:00

Przez miesiąc indeks spółek IT urósł sześć razy więcej niż WIG. Pozytywnym impulsem jest zbliżające się uruchomienie programów unijnych

Notowane na warszawskim parkiecie spółki informatyczne, niesione na fali lepszych, niż się spodziewano, wyników za III kw., przynoszą inwestorom zyski znacznie lepsze od średnich. Budujące indeks informatyczny firmy mogą pochwalić się wysoką miesięczną stopą zwrotu — kurs Comarchu wzrósł ponad 18 proc., Asseco ponad 9 proc., a LiveChat — 55 proc.

Dzięki Unii…

— Efekt ostatnich wyników kwartalnych nadal się utrzymuje, bo spółki informatyczne pozytywnie zaskoczyły. Asseco Poland poprawiło marże po raz pierwszy od kilku kwartałów i wygląda na to, że trend spadku rentowności został zatrzymany. Comarch poprawił rentowność dzięki ograniczeniu kosztów i lepszemu miksowi produktowemu. Interesująco wygląda też Qumak, szukający nowych segmentów rynku do sprzedaży usług — mówi Adam Rzepecki z Erste Securities.

Na perspektywy przedsiębiorstw z branży informatycznej wpływają też pierwsze konkretne informacje dotyczące dystrybucji pieniędzy z funduszy unijnych. Komisja Europejska zatwierdziła niedawno program Polska Cyfrowa o wartości 2,17 mld EUR. Dotyczy on przede wszystkim rozwoju szerokopasmowej sieci internetowej, szczególnie na terenach wiejskich i w mniej rozwiniętych regionach oraz rozwoju e-usług w administracji publicznej. Do spółek informatycznych trafią także pieniądze z innych projektów. Polska negocjuje jeszcze pięć krajowych i 16 regionalnych programów operacyjnych, które dotyczą lat 2014-20.

— Z funduszy unijnych, rozdzielanych na najbliższe lata, realizowane będą duże projekty informatyczne, w dużym stopniu przez administrację publiczną różnych szczebli. Takie spółki jak Asseco specjalizują się w obsłudze organów administracji. Ale nie tylko instytucje publiczne będą beneficjentami najbliższych programów. Z pieniędzy unijnych na rozwój infrastruktury IT skorzystają też podmioty prywatne — dodaje Adam Rzepecki.

…i pracy u podstaw

Oprócz sprzyjającej koniunktury na rynkach informatycznych dwie największe firmy, Asseco i Comarch, poprawiają wyniki także z innych powodów.

— Comarch ma lepsze wyniki w segmencie sport. Nowe kontrakty sponsorskie, podpisane przez Cracovię, pokryły z nawiązką koszty generowane przez działalność klubu. Rentowność uzyskiwana z działalności podstawowej jest w przypadku tej spółki na bardzo wysokim poziomie.

Bardzo dobrze się rozwija sprzedaż zagraniczna, z której obecnie pochodzi około połowy przychodów Comarchu — mówi Sobiesław Pająk z Domu Maklerskiego BOŚ. Krakowska spółka nie ustaje w realizacji planów ekspansji zagranicznej, a na podpisywaniu korzystnych kontraktów na rynkach, na których jest już obecna, nie zamierza poprzestać. Dwa miesiące temu Comarch otworzył oddział w Madrycie, a kolejnymi kierunkami rozwijania sprzedaży mają być kraje latynoamerykańskie.

Sprzyjająca sytuacja międzynarodowa ma też istotny wpływ na wyniki Asseco.

— Od czterech lat wyniki Asseco Poland się pogarszały. Przy tak niskiej bazie odwrócenie tendencji i jej poprawa stały się teraz możliwe. Asseco CEE już wcześniej poprawiło wyniki, a otoczenie rynkowe pozwala optymistycznie patrzeć na kolejne kwartały. Trend powinien się utrzymać, a sytuacja spółek z grupy Asseco, jeśli nie będzie się systematycznie poprawiać, powinna się co najmniej ustabilizować — twierdzi Sobiesław Pająk.