Unitra zaprowadzi Calisię na parkiet GPW
Debiut giełdowy kaliskiej spółki planowany jest w pierwszej połowie 2002 roku
Calisia, znany producent fortepianów, zamierza dzięki Towarzystwu Handlowo-Przemysłowemu Unitra (nowemu inwestorowi) zdecydowanie poprawić pozycję rynkową. W przyszłości kaliska firma ma zostać dokapitalizowana i przekształcona w spółkę akcyjną. Ostatecznym celem Unitry jest wprowadzenie firmy na GPW.
Jan Brukszo, prezes Towarzystwa Handlowo-Przemysłowego Unitra z Warszawy, twierdzi, że jego firma zainteresowała się Calisią już ponad dwa lata temu.
— Wiedzieliśmy, że Calisia ma dobry produkt. Trzeba było tylko otworzyć dla niego międzynarodowe rynki zbytu. Pracowaliśmy nad tym dwa ostatnie lata. Z dobrym skutkiem, bo w 2000 roku 80 proc. produkcji kaliskiej fabryki zostało sprzedane w krajach Unii Europejskiej — opowiada Jan Brukszo.
Finanse i dystrybucja
Sławomira Szymankiewicz, prezes zarządu Calisii, nie ukrywa satysfakcji z powodu pozytywnego sfinalizowania rokowań prywatyzacyjnych.
— Wejście inwestora do Calisii na pewno poprawi pozycję rynkową firmy — ma nadzieję.
Według Jana Brukszo, jednym z najważniejszych elementów restrukturyzacji Calisii (obok zmian w organizacji produkcji i unowocześnieniu technologii) będzie uregulowanie sytuacji finansowej firmy. Calisia przeżywała w ostatnich kilku latach spore kłopoty, w efekcie spółka jest dość poważnie zadłużona. Jak bardzo — tego Jan Brukszo nie ujawnia.
— Najpilniejsze zobowiązania wynoszą około 1 mln zł. Ta kwota nas nie przeraża i trzeba ją zapłacić. Z pozostałymi wierzycielami chcemy, dogadać i rozłożyć spłaty — mówi Jan Brukszo.
Nowy inwestor zamierza również poprawić dystrybucję produktów Calisii.
— Unitra ma zająć się sprzedażą pianin i fortepianów Calisii. Przede wszystkim trafią one do Niemiec i Francji — mówi Sławomira Szymankiewicz.
Firma nie planuje redukcji liczącej nieco ponad 100 osób załogi.
— Przewidujemy nawet zatrudnienie dodatkowych ludzi — twierdzi Sławomira Szymankiewicz.
Unitra ma również zamiar dokapitalizować Calisię.
— Chcemy przekształcić firmę w spółkę akcyjną, w związku z czym myślimy o zaproszeniu do niej jeszcze dwóch inwestorów, którzy wyłożyliby po 500 tys. zł. Niewykluczone, że ofertę zaakceptują dwaj mniejszościowi udziałowcy firmy, czyli gmina Kalisz i Towarzystwo Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych — mówi Jan Brukszo.
Prezes Unitry zapowiada, że po zakończeniu restrukturyzacji i uporządkowaniu bilansu spółki chce wprowadzić Calisię na GPW.
— Powinno do tego dojść w pierwszej połowie 2002 roku — twierdzi.
Jedyne wyjście
W ostatnich latach Calisia przeżywała spore kłopoty. Były one spowodowane zarówno gwałtownym skurczeniem się krajowego rynku na fortepiany i pianina, jak i agresywną konkurencją niemieckiej firmy Meyer, która usytuowała swoją fabrykę również w Kaliszu. Dowodem na poważny kryzys tego rynku była upadłość drugiego obok Calisii producenta pianin i fortepianów w Polsce — firmy Legnica. W tej sytuacji poszukiwanie inwestora strategicznego było jedynym wyjściem.
Większościowy udział w Calisii posiadał Skarb Państwa, który ostatecznie zdecydował się go sprzedać. Rokowania w jego imieniu prowadziła Agencja Prywatyzacji MSP.
— Umowa sprzedaży udziału Skarbu Państwa stanowiącego 60,35 proc. kapitału zakładowego Calisii została zawarta 29 listopada 2000 r. Inwestor zapłacił 320 tys. zł — informuje Dariusz Wojtaszek, prezes Agencji Prywatyzacji MSP.
Zgromadzenie wspólników Calisii 1 grudnia 2000 r. podjęło uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego do ponad 1 mln zł. Unitra objęła całą kwotę podwyższenia. W ten sposób warszawska spółka spełniła zobowiązanie z pakietu inwestycyjnego (wniesienie wkładu wysokości 0,5 mln zł).
W 2000 r. Calisia wyprodukowała 12 fortepianów i około tysiąca pianin. To o wiele mniej, niż w latach najlepszej prosperity. Firma produkowała rocznie nawet 100 fortepianów i 3,5 tys. pianin.


