Nie minął miesiąc od przejęcia przez Asseco Poland znajdującego się na krawędzi bankructwa Unizeto, a szczecińska firma już ogłasza plan ekspansji zagranicznej. Ma jej w tym pomóc nowa marka: SpaceSSL. Pod nią polska firma zamierza sprzedawać swoje usługi z segmentu bezpieczeństwa i podpisu elektronicznego na całym świecie. Jan Zaborowski z Unizeto tłumaczy, że rozwiązania szczecińskiej spółki i należącego do niej centrum certyfikacji Certum są już dostępne w innych państwach. Firma ma partnerów w Europie Zachodniej, Rosji i na Ukrainie. Nowa marka ma pozwolić jej na szybszą i szerszą ekspansję.
— SpaceSSL będzie marką, którą będziemy celowali w rynek masowy, natomiast produkty specjalistyczne z górnej półki będziemy sprzedawali jako Certum — mówi Jan Zaborowski. Na celowniku na początku znajdzie się Europa, w której będzie budowana sieć partnerów na potrzeby SpaceSSL. Jednak apetyty Unizeto ma globalne. Dlatego niewykluczone, że dzięki nowej marce polska spółka pojawi się także na największym na świecie rynku internetowym, czyli w USA. Od końca lutego Unizeto jest częścią największej polskiej grupy informatycznej — Asseco Poland. Adam Góral, prezes rzeszowskiego giganta, tłumaczył na początku marca, że koszt akwizycji szczecińskiej spółki (18,8 mln zł) jest mniejszy niż straty, które Asseco poniosłoby na fiasku wspólnie realizowanych projektów IT. Unizeto czeka restrukturyzacja, którą ma pokierować oddelegowany do spółki Andrzej Dopierała. Jednym z głównych aktywów szczecińskiej firmy, którą zamierza wykorzystać Asseco, są jej kompetencje w zakresie bezpieczeństwa i podpisu elektronicznego. Według Jana Zaborowskiego, mimo że projekt powstania marki SpaceSSL powstał, zanim w spółce pojawiło się Asseco, to nowi właściciele przykładają do niego dużą wagę. Należące do Unizeto Certum natomiast to najstarsze i największe polskie centrum certyfikacyjne.