Alior Bank, Bank Pekao, DM Banku BPS, Dom Maklerski Banku Handlowego, DM Banku Ochrony Środowiska, ING Bank Śląski, mBank, PKO Bank Polski, Santander Bank Polska oraz X-Trade Brokers DM to instytucje, których działalność maklerską wziął pod lupę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Sprawdza, czy regulaminy świadczenia usług w sposób nieuzasadniony nie wyłączają odpowiedzialności brokerów za awarie systemów transakcyjnych i jak rozpatrywane są reklamacje klientów wynikłe z awarii.
- Niskie stopy procentowe skłaniają konsumentów do wycofywania lokat bankowych i większego zainteresowania rynkiem finansowym. Tymczasem w domach maklerskich zdarzają się awarie systemów teleinformatycznych utrudniające swobodny dostęp do usług maklerskich online. W związku z tym klienci mogą mieć problemy z odpowiednio szybką reakcją i złożeniem zlecenia kupna lub sprzedaży instrumentów finansowych po cenie obowiązującej w danej chwili. Mogą przez to ponosić straty finansowe – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Zaznacza, że domy maklerskie nie powinny wyłączać swojej odpowiedzialności wobec klienta z powodu awarii, które mogą wynikać z zaniedbań brokerów lub podmiotów, z którymi brokerzy współpracują. Przypomina jednak, że awaria nie może być też pretekstem do tego, by post factum bezpodstawnie twierdzić, że poniosło się stratę.
- Jeśli konsument doznał szkody związanej z awarią systemu do składania zleceń w domu maklerskim, powinien w pierwszej kolejności skontaktować się z tą instytucją finansową i złożyć reklamację. Jeśli przyczyna awarii leży po stronie domu maklerskiego i mógł jej zapobiec, to nie może on w takiej sytuacji uchylać się od odpowiedzialności i zasłaniać np. siłą wyższą. Przy składaniu reklamacji i dochodzeniu roszczeń trzeba jednak pamiętać, że konsument musi udowodnić poniesioną szkodę oraz to, że rzeczywiście chciał złożyć zlecenie kupna lub sprzedaży instrumentów finansowych w czasie awarii – podkreśla Tomasz Chróstny.
To nie powinno się zdarzyć
Najbardziej spektakularną z awarii w domach maklerskich była ostatnio ta w ING Banku Śląskim. Na początku grudnia 2020 r. system IT biura maklerskiego nie działał tam przez 3 dni sesyjne warszawskiej giełdy.
W ciągu ostatniego roku problemy z funkcjonowaniem systemów internetowych zgłaszali jednak również klienci mBanku. Złą passę zapoczątkował zaś Alior Bank, którego problemy zbiegły się z masowym powrotem inwestorów indywidualnych na giełdę w marcu 2020 r.
- Uważamy, że UOKiK słusznie podjął decyzję o wszczęciu postępowania wyjaśniającego. W ostatnich miesiącach mieliśmy głośne przypadki problemów inwestorów z dostępem do ich rachunków maklerskich, które nie powinny się zdarzyć, szczególnie w takiej skali. Stąd prześwietlenie umów, weryfikacja sposobu rozpatrywania reklamacji, czy też ocena działań podejmowanych przez brokerów mających na celu minimalizację ryzyka podobnych problemów w przyszłości są zdecydowanie wskazane – zaznacza Piotr Cieślak, dyrektor zarządzający w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych.
Giełda i Forex
W kontrolowanej grupie są domy maklerskie wywodzące się z obrotu giełdowego jak i wywodzący się z foreksu X-Trade Brokers. Ten ostatni też jednak oferuje możliwość handlu akcjami, podobnie jak kilku brokerów giełdowych ma w ofercie rachunki foreksowe.
UOKiK podkreśla, że postępowanie wyjaśniające nie jest prowadzone przeciwko przedsiębiorstwom, ale „w sprawie”. Określa je mianem „priorytetowego”, ale nie chce podać daty jego zakończenia, tłumacząc to tym, że zależy ona od wielu czynników. Urzędnicy wyjaśniają, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, konsekwencje dla brokerów będą zależały od skali nieprawidłowości i skłonności domów maklerskich do ich eliminowania. Maksymalna kara wynosi 10 proc. obrotu karanej firmy.
Oficjalnie UOKiK ogłosił, że postępowanie dotyczy 10 „spośród największych domów maklerskich i banków świadczących takie usługi”. Nie objęło jednak BNP Paribas Bank Polska, Noble Securities, Millennium DM czy Trigonu DM. Każda z tych firm prowadzi więcej rachunków maklerskich niż DM Banku BPS. Trigon zaś wygenerował w 2020 r. większe obroty sesyjne akcjami na GPW niż DM Banku BPS czy Alior Bank, które postępowaniem są objęte.
Gdy poprosiliśmy o dodatkowe wyjaśnienie tej kwestii, biuro prasowe UOKiK przekazało nam, że wielkość domu maklerskiego nie była jedynym kryterium selekcji kontrolowanej grupy.
„Przy typowaniu do postępowania wyjaśniającego uwzględnialiśmy także największy przyrost rachunków maklerskich w ostatnim roku oraz posiadane informacje o problemach poszczególnych instytucji z awariami technicznymi” – twierdzi UOKiK w przesłanej nam odpowiedzi.