UOKiK ukarał dilerów marki DAF

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2022-01-10 20:00

Aż 122 mln zł kary ma zapłacić kilku dilerów aut ciężarowych za udział w kartelu. Ich wysocy menedżerowie zostali ukarani za kierowanie przestępstwem.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • co ma na sumieniu kilku dilerów ciężarówek marki DAF
  • na które firmy nałożył kary prezes UOKiK

Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), po raz kolejny udowodnił, że nie ma oporów przed nakładaniem bardzo surowych kar na przedsiębiorców. Właśnie przekonali się o tym dilerzy samochodów ciężarowych marki DAF. Po trwającym około 1,5 roku postępowaniu prezes UOKiK uznał, że firmy utworzyły kartel polegający na podziale rynku i ustalały między sobą cenę sprzedaży pojazdów.

Co dalej:
Co dalej:
Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, uważa, że na skutek działania kartelu dilerów firmy transportowe przepłacały za pojazdy marki DAF. Jeśli jego decyzja się uprawomocni, pokrzywdzonym będzie łatwiej uzyskać odszkodowania od nieuczciwych sprzedawców.
fot. Grzegorz Kawecki, Puls Biznesu

Na pięciu dilerów marki DAF prezes nałożył kary finansowe w łącznej wysokości ponad 118 mln zł — DBK ma zapłacić 45,3 mln zł, WTC — 24,3 mln zł, ESA Truck Polska — 40,5 mln zł, TB Truck & Trailer Serwis — 5,9 mln zł, Van Tilburg-Bastianen Groep — 2 mln zł). Kary dla dwóch ostatnich firm zostały obniżone o połowę, gdyż poszły na współpracę z urzędem, przedstawiając informacje, które pomogły w ustaleniu oraz rozbiciu kartelu. Miał on polegać na porozumieniu o podziale rynku, tj. każda z firm „dostała” swój obszar i zobowiązała się nie rywalizować o klientów na innych terenach kraju. Uczestnicy zmowy mieli także informować się o cenach sprzedaży ciężarówek.

— W wyniku zmowy potencjalny nabywca mógł kupić pojazd tylko u określonego sprzedawcy za określoną przez niego cenę. Nie mógł go kupić taniej w innej części Polski. Biorąc pod uwagę znaczenie branży transportu drogowego w Polsce, zmowa mogła mieć negatywne skutki dla całej gospodarki — mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Skutkiem działania kartelu było płacenie przez klientów zawyżonych cen za pojazdy DAF.

UOKiK podkreśla, że aktywny udział w funkcjonowaniu kartelu brali menedżerowie spółek, dyscyplinując handlowców do trzymania się ustaleń (pod groźbą zwolnienia z pracy lub obniżki płacy). Na ośmiu menedżerów nałożył kary w łącznej wysokości około 1,7 mln zł. Mieściły się one w przedziale od 15,7 do 168 tys. zł.

Druga decyzja o karach dotyczy ustaleń o startowaniu w przetargach tylko na określonym terytorium. Na trzy firmy — Wanicki, DBT, WTC — UOKiK nałożył sankcje w wysokości 2,6 mln zł.