UOKiK uzyska nowe uprawnienia

Jarosław Królak
opublikowano: 2000-04-05 00:00

UOKiK uzyska nowe uprawnienia

Firmy będą poddawane dokładnej kontroli

PREZES OCHRONI: Największa odpowiedzialność będzie ciążyła na prezesie UOKiK, który przy pomocy Inspekcji Handlowej będzie eliminował zagrożenia dla zdrowia i mienia konsumentów, stwarzane przez niebezpieczne produkty — deklaruje Tadeusz Aziewicz, prezes UOKiK.

Ustawa o bezpieczeństwie produktów, uchwalona przez parlament, daje szerokie uprawnienia kontrolne Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który będzie je egzekwował przy pomocy Inspekcji Handlowej. Powstanie system informowania o produktach niebezpiecznych oraz systemu monitorowania wypadków.

Nowe przepisy, regulujące problem bezpieczeństwa produktu, zwiększą prawa UOKiK. Kontrolerzy Inspekcji Handlowej będą mogli swobodnie wchodzić do dowolnych pomieszczeń firmy i mieć wgląd do dokumentów. Gdy okaże się, że produkt stwarza zagrożenie dla życia, zdrowia lub mienia konsumentów, prezes UOKiK może zażądać wycofania partii produktu z rynku, jego zniszczenia, a także orzekać wysokie kary pieniężne. Zostanie utworzony krajowy system informowania o produktach niebezpiecznych oraz system monitorowania wypadków.

— Głównym celem ustawy jest wzmocnienie bezpieczeństwa konsumentów oraz dostosowanie polskiego prawa do rozwiązań obowiązujących w Unii Europejskiej. Unijny system prawny wymaga od nas skutecznych działań eliminujących produkty niebezpieczne — twierdzi Tadeusz Aziewicz, prezes UOKiK.

Obowiązki producentów

Producenci są zobowiązani dostarczać informacji, które umożliwiają ocenę zagrożeń w czasie normalnego używania rzeczy.

— W interesie producenta leży, aby przewidywał niewłaściwe, często absurdalne użycie produktu. Warto w instrukcji obsługi lub na opakowaniu zamieścić jak najszerszy katalog zabronionych czynności, który zabezpieczy przed oskarżeniami, że nie ostrzegaliśmy i jesteśmy winni zaistnienia wypadku. Na rynek amerykański eksportujemy pralki, których instrukcja obsługi zawiera 26 zabronionych czynności, np. że w pralce nie wolno suszyć kota — informuje Stanisław Sochan, dyrektor marketingu BSH, wyłącznego importera produktów Bosch.

Producent powinien testować próbki produktów, analizować skargi i reklamacje oraz oznaczać wyroby w taki sposób, aby można było je łatwo zidentyfikować. Gdy produkt stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia, producent musi niezwłocznie wycofać go z obrotu. Ustawa wprowadza obowiązek producenta lub sprzedawcy zawiadamiania Inspekcji Handlowej o zagrożeniach stwarzanych przez produkty. Gdy IH otrzyma informacje, że produkt, który ma być wprowadzony do obrotu stwarza zagrożenie, to nakazuje producentowi na jego koszt, zbadanie wyrobu w akredytowanym laboratorium. Na czas kontroli i badań może zakazać jego reklamy i wprowadzania do obrotu.

Niebezpieczny w obrocie

— Działania Inspekcji Handlowej mają na celu niedopuszczenie do przedostawania się na rynek towarów stwarzających zagrożenia dla konsumentów. Gdy produkt, który już znajdzie się w obrocie, będzie niebezpieczny, to nasze działania będą zmierzały do wyeliminowania zagrożeń. Będziemy żądać od producenta współdziałania, w celu odwrócenia grożącego niebezpieczeństwa. Nakażemy zbadanie produktu w specjalnym laboratorium na koszt producenta. Będziemy zobowiązywać wytwórcę do podania ostrzeżeń do publicznej wiadomości. Aby skutecznie wykonać zadania, ustawa pozwala kontrolerom na wstęp do wszystkich pomieszczeń firmy, wgląd do dokumentów, żądać wyjaśnień od pracowników kontrolowanego przedsiębiorcy oraz pobierać próbki wyrobów — informuje Henryka Wiąckowska, naczelnik wydziału kontroli handlu artykułami przemysłowymi i usług Inspekcji Handlowej.

Gdy nie ma możliwości wyeliminowania zagrożenia, prezes UOKiK może nakazać wycofanie partii produktu z rynku.

— Jeżeli podczas kontroli okaże się, że produkty nie miały koniecznych certyfikatów bezpieczeństwa, powiadamiamy urząd skarbowy, który może nałożyć karę pieniężną wysokości 100 proc. sumy uzyskanej ze sprzedaży wyrobu, nawet za okres ostatnich trzech lat. Każdy, kto nie stosuje się do naszych decyzji i nie wykonuje nakazanych czynności, zmierzających do wyeliminowania zagrożeń, popełnia wykroczenie — dodaje Henryka Wiąckowska.

Od decyzji kontrolerów można składać skargę do NSA.