Upadły miliarder w loży honorowej

ŁO
05-08-2016, 08:47

Eike Batista, kontrowersyjny biznesmen, który stracił wszystko, będzie gościem podczas ceremonii otwarcia Rio 2016

„Eike Fuhrken Batista da Silva (urodzony 3 listopada 1956 r.) brazylijski magnat biznesowy, który stworzył i stracił fortunę w górnictwie oraz na poszukiwaniu ropy i gazu” - niewielu zapracowało sobie na podobny wpis w Wikipedii.

Eike Batista
Zobacz więcej

Eike Batista

REUTERS/Mario Anzuon/FORUM

Eike Batista to biznesmen jedyny w swoim rodzaju. Kilka lat temu był królem Ameryki Południowej, ale majątek liczony w miliardach dolarów zaczął topnieć niczym kostki lodu rzucone na rozgrzaną patelnię. 

Podczas piątkowej ceremonii otwarcia igrzysk człowiek, który stracił wszystko znów będzie na ustach komentatorów z całego świata. Organizatorzy zawodów postanowili nagrodzić inwestora honorowym miejscem podczas uroczystości otwierającej olimpiadę. Jeszcze jako miliarder Eike Batista mocno wspierał kandydaturę Rio de Janeiro w wyścigu o organizację imprezy. 

- Większość pieniędzy wydanych podczas składania naszej oferty pochodziło od niego. Będzie gościem honorowym podczas ceremonii otwarcia - podkreśla Mario Andrada, dyrektor odpowiedzialny za komunikację w ramach Rio 2016. 

Agencja Bloomberg donosi, że eksmiliarder otrzymał osobiste zaproszenie od Carlosa Nuzmana, szefa brazylijskiego komitetu olimpijskiego. Inicjatywa wyszła więc z samej góry. 

Historia Eikego Batisty jest przykładem szybkiego zdobycia wielkiej fortuny i równie szybkiego upadku. Brazylijczyk zgromadził, a następnie stracił majątek szacowany na kilkadziesiąt miliardów dolarów. Potentat wspierał organizatorów igrzysk w czasach, w których miał ambitny plan wskoczenia na szczyt listy najbogatszych ludzi świata. W 2010 r. w rozmowie z amerykańskim magazynem „Forbes” deklarował, że osiągnie to do 2015 r. W marcu 2012 r. jego majątek sięgał 34,5 mld USD, a w połowie kolejnego roku miał już ponoć zaledwie 200 mln USD. Później było tylko gorzej, a deklaracje biznesmena sprzed kilku lat stały się symbolem pychy. 

Fortuna zaczęła topnieć, bo inwestorzy odwrócili się od spółek miliardera. Pojawiły się też oskarżenia o insider trading. Brazylijski nadzorca twierdził, że Eike Batista dopiero po ponad 10 miesiącach poinformował akcjonariuszy swojej flagowej firmy Oleo and Gas Participações, że cztery pola naftowe nie są opłacalne. Sam w tym czasie pozbywał się akcji, jednocześnie zachęcając inwestorów do zakupu udziałów i reklamując potencjał pól.   

Kilku innych kontrowersyjnych postaci związanych z Brazylią zabraknie na trybunie honorowej, na której zasiądzie Eike Batista. Na ceremonii otwarcia nie będzie m.in. prezydent pogrążonego w recesji i kryzysie gospodarczym kraju - Dilmy Rousseff, która mierzy się z procedurą impeachmentu i w połowie maja została zawieszona w obowiązkach na 180 dni. Nieobecny będzie również jej poprzednik Luiz Inacio Lula da Silva, który oskarżany jest o korupcję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Upadły miliarder w loży honorowej