Upalne lato wystawiło Polsce słony rachunek

Karolina WysotaKarolina Wysota
opublikowano: 2019-01-28 22:00

Zeszłoroczne wysokie temperatury kosztowały polską gospodarkę 2,6 mld zł — wynika z raportu „Klimat ryzyka” opracowanego przez firmę doradczą Deloitte na zlecenie Polskiej Izby Ubezpieczeniowej (PIU).

Oprócz suszy, która doskwiera nam najbardziej, w Polsce występują też gwałtowne nawałnice — m.in. zeszłoroczny orkan Ksawery i Barbara. Zdaniem Rafała Mańkowskiego z PIU, anomalie pogodowe poza bezpośrednimi stratami majątkowymi wpływają też na codzienne wydatki Kowalskich. Jego zdaniem, ubiegłoroczna susza w znacznym stopniu wpłynęła na dynamikę wzrostu cen żywności w Polsce. W przypadku warzyw i owoców było to aż 10,2 proc. r/r we wrześniu oraz 8,6 proc. w sierpniu. Ceny towarów i usług nad Wisłą determinują również szkody spowodowane katastrofami naturalnymi w innych krajach. Powodzie, jakie nawiedziły latach 2010-11 Queensland w Australii, stan bogaty w złoża węgla regionu, spowodowały wstrzymanie prac w kopalniach. Szacuje się, że w wyniku tych wydarzeń cena surowca na całym świecie wzrosła o około 30 proc. Kilka lat temu gwałtowne mrozy w Argentynie przyczyniły się do wzrostu cen cytrusów, co, zdaniem eksperta PIU, odczuli również polscy konsumenci.

160 mld USD Według globalnego reasekuratora Munich RE, tyle wynoszą zeszłoroczne straty na świecie spowodowane katastrofami naturalnymi.

2,6 mld zł Na takim poziomie firma doradcza Deloitte oszacowała straty polskiej gospodarki spowodowane zeszłoroczną suszą.

3 Tyle razy w ciągu ostatnich 10 lat Polskę nawiedziła susza.