Uparli się na Leszka Balcerowicza

Beata Tomaszkiewicz, Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 2006-03-15 00:00

Premier chce rozmowy z prezesem UniCredito Italiano. Posłowie — nowej, „bankowej” komisji śledczej.

Jeszcze w tym tygodniu ma się odbyć spotkanie przedstawicieli polskiego rządu z zarządem UCI.

— Zaprosiłem na czwartek Alessandra Profumo, prezesa UCI, byśmy mogli omówić kwestie zaangażowania Włochów w polski system bankowy — mówi Kazimierz Marcinkiewicz, premier RP.

Dodaje, że termin został specjalnie wybrany po dzisiejszym posiedzeniu KNB. Jednocześnie podkreśla, że decyzja Leszka Balcerowicza, prezesa NBP, o wykluczeniu z posiedzenia KNB Cezarego Mecha, wiceministra finansów, oraz niedopuszczenia do obrad jako strony Ministerstwa Skarbu Państwa zdecydowanie popsuła pozycję negocjacyjną rządu w sporze z UCI.

— Jednak chcemy rozmawiać, jesteśmy gotowi na negocjacje. Mamy propozycje rozwiązań korzystnych dla Polski — twierdzi premier.

Rząd kontratakuje...

Na dzisiejsze posiedzenie KNB strona rządowa ma wprowadzić prokuratora.

— Chcemy doprowadzić, by dzisiejsze posiedzenie KNB zostało przesunięte o dwa tygodnie. Wówczas zdążymy zaskarżyć decyzję Leszka Balcerowicza i przywrócić MSP w prawach strony w sporze — wyjaśnia Kazimierz Marcinkiewicz.

Ma nadzieję, że stronie rządowej wystarczy zwykły wniosek w tej sprawie. Ale nie ukrywa, że jeśli nie, to zastosowane zostaną inne środki prawne.

Choć premier tego nie potwierdza, to np. prokurator Janusz Kaczmarek, reprezentujący stronę rządową, będzie mógł zaskarżać wszystkie kolejne postanowienia i w ten sposób nie dojdzie do głosowania nad wnioskiem UCI.

Jednocześnie strona rządowa przedstawiła wnioski swoich, a także niezależnych prawników, mówiące o tym, że Leszek Balcerowicz złamał prawo zarówno wykluczając Cezarego Mecha, jak i nie dopuszczając MSP. Przypomnijmy, że kilka dni temu własne i niezależne ekspertyzy (zupełnie odmienne) przedstawił NBP.

Rząd nie wyklucza, że wystąpi o wykluczenie z KNB Wojciecha Kwaśniaka, generalnego inspektora nadzoru bankowego, a także Leszka Balcerowicza z powodu konfliktu interesów. Argumentami za wykluczeniem ma być to — jak utrzymuje rząd — że żona Wojciecha Kwaśniaka jest dyrektorem jednego z oddziałów Banku BPH oraz to, że fundacja CASE, jak się określa w kręgach PiS „stworzona przez państwa Balcerowiczów”, jest dotowana m.in. przez Pekao.

Tymczasem posłowie, na specjalnie w tym celu zwołanym posiedzeniu, debatowali wczoraj nad dwoma (PiS i LPR) projektami uchwał w sprawie powołania komisji śledczej w sprawie NBP, nadzoru bankowego i Urzędu Ochrony Konkurecji i Konsumentów.

...a posłowie pomagają

PiS chciało, by zbadała ona m.in. prawidłowość i efektywność działania prezesa NBP i KNB jako organów nadzoru bankowego. LPR żądała powołania komisji do zbadania działań ministrów odpowiedzialnych za decyzje dotyczące prywatyzacji i przejęć w sektorze bankowym oraz działań NBP i KNB.

Do momentu zamknięcia tego wydania „PB” dyskusja w Sejmie trwała.

Środowiska przedsiębiorców skrytykowały pomysł powołania „bankowej” komisji śledczej. Zdaniem Andrzeja Malinowskiego, prezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich (która przewodniczy Radzie Przedsiębiorczości), to zła wiadomość dla gospodarki i Polski.

— Godzi w stabilność rynku i stanowi próbę przywrócenia ręcznego sterowania decyzjami NBP i całej gospodarki — uważa prezydent KPP.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót