Sieć kablowa UPC, której zadłużenie przekroczyło 10 mld EUR (3,98 mld zł), złożyła wniosek o ochronę przed wierzycielami w Stanach Zjednoczonych i Holandii. Wniosek skierowany do sądów upadłościowych ma pomóc w restrukturyzacji spółki.
Największa europejska sieć telewizji kablowej — holenderska UPC, chce skorzystać z przepisów 11 rozdziału amerykańskiego prawa upadłościowego oraz z moratorium na spłatę zadłużenia obowiązującego w Holandii.
Pozwoli to jej zamienić dwie trzecie zadłużenia, które wynosi obecnie 10,4 mld EUR (41,3 mld zł) na akcje.
Konwersja długu dałaby szansę spółce Liberty Media na zwiększenie udziałów w UPC. Obecnie firma należąca do Johna Malone’a posiada niewiele ponad 50 proc. akcji holenderskiej sieci. Zwiększenie udziałów Liberty Media w UPC będzie możliwe dzięki spółce zależnej UnitedGlobalCom (UGC), która jest jednym z największych wierzycieli UPC. Po konwersji zadłużenia Liberty Media będzie miała około 60 proc. udziałów w telewizji.
Proces restrukturyzacji zadłużenia, zdaniem przedstawicieli UPC i UGC, ma zakończyć się w marcu przyszłego roku.
Poważne zadłużenie UPC to wynik agresywnej ekspansji, która w tym roku doprowadziła firmę na skraj bankructwa. Spółka przejmowała w czasie boomu sektora IT firmy nowych technologii, nie uzyskując jednak spodziewanego zwrotu z inwestycji. Jeszcze trzy lata temu operator był wyceniany przez rynek na 35 mld EUR (139,3 mld zł). Obecnie kapitalizacja spółki nie przekracza 36 mln EUR (143,3 mln zł).
Od początku działania spółce, która ma dzisiaj prawie 8 mln abonentów, nie udało się wypracować zysku netto. Restrukturyzacja firmy poza konwersją zadłużenia ma obejmować redukcję kosztów i zwiększenie przychodów z działalności podstawowej.
Analitycy ostrzegają, że mimo dużych szans na przyjęcie przez rynek akcji pochodzących z konwersji długu, spółce może grozić nadmierne rozproszenie akcjonariatu.