Dwa czynniki przełożyły się na silny spadek notowań EUR/GBP. Z jednej strony mamy perspektywę obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny, jaka pojawiła się w następstwie zaskakująco mocnego spadku inflacji HICP w strefie euro, przy utrzymującym się rekordowo wysokim bezrobociu, z drugiej — serię lepszych od oczekiwań danych z brytyjskiej gospodarki (m.in. najwyższy od 16 lat odczyt indeksu PMI dla sektora usług). W ciągu tygodnia kurs spadł z 0,8560 do poniżej 0,84.
To jeszcze nie kończy przeceny tej pary. Celem dla kupujących jest minimum z początku października, czyli poziom 0,8330. Jego osiągnięcie możliwe jest nawet w czwartek, gdyby EBC zdecydował się już na listopadowym posiedzeniu obciąć stopy lub dokonać innego rodzaju poluzowania polityki monetarnej. Sytuacja w Wielkiej Brytanii i strefie euro jest obecnie na tyle różna, że do końca roku należy oczekiwać pogłębienia spadków EUR/GBP — nawet do 0,80-0,81.