Urlop, czas start!

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2016-06-28 22:00

Tegoroczny sezon wakacyjny można oficjalnie uznać za otwarty. Co wybrać, by porządnie wypocząć, ale nie zrujnować portfela?

Najtańszym kierunkiem podróży zagranicznej jest w tym roku Bangkok. Za tygodniowy wypoczynek w tym mieście płaci się mniej niż 5 tys. zł z przelotami w obie strony, noclegami, wyżywieniem czy wynajem samochodu — wynika z danych wyszukiwarki turystycznej Kayak.pl. — To mniej niż koszt tygodniowego pobytu w trzygwiazdkowym hotelu w Londynie lub Nowym Jorku — mówi Vera Pershina, dyrektor regionalna Kayak na Polskę i Rosję. Także kulinarne doznania najmniej uszczuplą zawartość portfela odwiedzających stolicę Tajlandii. Dzienny wydatek na obiad i kolację podczas trzydniowego zwiedzania Bangkoku to średnio 219 zł.

Magia Euro

Jeśli chodzi o nasz kontynent, to w związku z tegorocznymi Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej na celowniku polskich turystów jest przede wszystkim Francja. Pod koniec maja Travelplanet.pl prognozował, że na 10-dniowe wakacje połączone z oglądaniem wszystkich eliminacyjnych meczów reprezentacji Polski trzeba wydać około 6 tys. zł.

Do tego należy doliczyć zakup biletów na mecze — od około 450 zł do 1 tys. zł. Tym, którzy zdecydują się wyjechać nad Sekwanę, HomeToGo.pl poleca spróbować miejscowego kolorowego specjału, czyli słodkich ciasteczek macarons przypominających miniaturowe burgery. Natomiast dla fanów piłki nożnej i muzyki, którzy zdecydują się zostać we Francji po mistrzostwach, ciekawą propozycją może być Festiwal Jazzowy w drugiej połowie lipca w Nicei. Według HomeToGo.pl, po zakończeniu mistrzostw w Paryżu warto pojechać na południe, rozkoszować się słońcem Lazurowego Wybrzeża i zakończyć pobyt kulturalną pointą.

Względny spokój

Koszty zagranicznych wycieczek spadają. Na początku 2016 r. wyjazd zaplanowany na pierwszy tydzień sierpnia był średnio o 61 zł tańszy niż rok wcześniej.

— Jak jednak łatwo się domyślić, najniższe średnie ceny dotyczą kierunków postrzeganych jako mniej bezpieczne. Biorąc pod uwagę tylko kurorty egipskie, tureckie, tunezyjskie czy marokańskie, spadek jest jeszcze większy — o 111 zł — mówi dr Piotr Bober, prezes WFY Group. Takie dane nie zaskakują, bo już kilka sezonów temu biura, w których ofertach dominowała Afryka Północna, wstrzymały oddech. Tym, które błyskawicznie zareagowały i rozszerzyły propozycje o inne kierunki, udało się wyjść z kryzysu obronną ręką, a nawet z zyskiem.

— W nadchodzącym sezonie wygrają te biura, które umiejętnie dostosują się do sytuacji i skoncentrują się na kierunkach nie tylko atrakcyjnych cenowo, ale też uznawanych za pewne i bezpieczne. Już w 2015 r. touroperatorzy notowali wzrost wyjazdów do Grecji, Hiszpanii, Bułgarii czy na Bałkany, które dodatkowo zyskują przez to, że organizowany jest do nich także tańszy transport autokarowy — tłumaczy Piotr Bober.

Trend na zmianę

Coraz bardziej zróżnicowane propozycje mają najwięksi gracze na turystycznym rynku. Według danych z Coral Travel Wezyr Holidays, wyraźnie maleje udział Turcji — w zeszłym roku kierunek ten stanowił ponad 50 proc. propozycji, a teraz 38-40 proc. Rośnie za to udział Grecji, Hiszpanii i Bułgarii. Według danych Rainbow Tours, wśród Polaków bardzo popularne są Wyspy Kanaryjskie, ale najbardziej opłaca się sprzedaż wycieczek do egzotycznych krajów. Hitem zimy 2015/16 była Kuba, którą wybrało ponad siedem tysięcy klientów.

Bardzo dobrze sprzedawały się też wycieczki do Tajlandii, Wietnamu i Meksyku. — To kierunki, które na pewno będą się intensywnie rozwijały. Coraz więcej osób myśli bowiem o wczasach, nie zamykając się tylko na Europę, z kolei planując wyjazd do odległych krajów, rzadziej decydujemy się na samodzielną organizację — dodaje Piotr Bober.

Źródła wiedzy

Zmieniły się sposoby szukania pomysłów na wakacyjny wyjazd. Dziesięć lat temu ponad połowa Polaków wypytywała o to członków rodziny i znajomych, a jedna trzecia szukała inspiracji w przewodnikach turystycznych — wynika z danych firmy Kayak. Krewni i przyjaciele pozostają ważnym źródłem wiedzy dla prawie połowy rodaków, ale coraz częściej czerpiemy pomysły z internetu.

Zmiany, które zaszły w ostatnich latach, nie wpłynęły szczególnie na wybór zajęć podczas wyjazdu. W pierwszej trójce pozostają niezagrożone: zwiedzanie, wypoczynek i rozrywka. Na tle ogółu Europejczyków Polacy częściej decydują się jednak na aktywny wypoczynek. Stanowią także największy odsetek wśród tych, którzy wybierają różne formy rozrywki i korzystają z oferty kulturalnej w odwiedzanym miejscu. &

© Ⓟ

Możesz zainteresować się również: