Urodziła się panda, drożeją właściciele restauracji

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-06-12 10:41
zaktualizowano: 2017-06-12 10:42

W ogrodzie zoologicznym w Tokio urodziła się po raz pierwszy od pięciu lat wielka panda. Giełda zareagowała na to wzrostem akcji spółek, które mogą na tym najwięcej skorzystać.

Przedstawiciele ogrodu zoologicznego Ueno potwierdzili narodziny „co najmniej jednej” pandy. Telewizja NHK podała tą wiadomość jako „breaking news”. Doniesienia spowodowały wzrost kursów akcji spółek Totenko Co. i Seiyoken KK, które mają restauracje w pobliżu ogrodu zoologicznego. Inwestorzy oczekują, że spodziewany wzrost liczby turystów przełoży się na lepsze wyniki lokali.

Sześciu wybrańców będzie mogło obserwować życie pand na wolności.
Sześciu wybrańców będzie mogło obserwować życie pand na wolności.
None
None

Wartość rynkowa Totenko, który ma lokal z chińskim jedzeniem w okolicy ZOO, rosła w piątek nawet o 38 proc. Kurs Seiyoken, którego restauracja oferuje dania kuchni francuskiej, rósł o 11 proc.

Obie spółki drożały mocno już w lutym kiedy ogłoszono, że wielka panda Shin Shin może mieć młode.

Agencja Nikkei przywołała szacunki, według których wartość gospodarcza narodzin pandy wynosi 26,7 mld JPY (902,5 mln zł).