Urzędowy kwit rozstrzygnie, czym jest B+R

Dorota ZawiślińskaDorota Zawiślińska
opublikowano: 2022-03-07 20:00

Należy spodziewać się kolejnych interpretacji fiskusa dotyczących zachęt podatkowych. Nowe ułatwienia rodzą wśród innowatorów wiele wątpliwości.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Na jakie ułatwienia w zachętach podatkowych mogą liczyć innowatorzy
  • Czy wychodzą one na przeciw oczekiwaniom firm
  • Jakie wątpliwości przedsiębiorców rozwiewają interpretacje fiskusa

Zmiany dotyczące ulg proinnowacyjnych, które weszły w życie na początku roku, spowodowały, że system finansowania nowatorskich rozwiązań jest bardziej atrakcyjny dla firm. Według szacunków Ministerstwa Finansów wprowadzone ułatwienia powinny przełożyć się na dodatkowe oszczędności dla przedsiębiorców w wysokości 1 mld zł. Dla przedstawicieli biznesu to duża zachęta do tego, aby podejmować ryzyko związane z ulepszaniem lub opracowywaniem nowych produktów i procesów.

Rozterki MŚP:
Rozterki MŚP:
Tomasz Stańczyk, menedżer w dziale innowacji Ayming Polska, podkreśla, że zmiany w systemie podatkowym oznaczają dla przedsiębiorców dodatkowe wątpliwości dotyczące prawidłowej interpretacji przepisów.

– Zwiększenie do 200 proc. limitu rozliczenia kosztów osobowych w ramach ulgi badawczo-rozwojowej ma przynieść dodatkowe 0,3 mld zł korzyści dla podatników w rozliczeniach za ten rok. Ponadto firmy, które dotychczas nie mogły być beneficjentami zachęty podatkowej z powodu osiągnięcia zbyt małego dochodu, otrzymały możliwość pomniejszenia zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzeń innowacyjnych pracowników – mówi Tomasz Stańczyk, menedżer w dziale innowacji Ayming Polska.

Zwraca uwagę, że wspomniane ułatwienia są odpowiedzią na większość problemów wskazywanych do tej pory przez przedsiębiorców m.in. we wnioskach o indywidualne interpretacje podatkowe.

– Zmiany w systemie podatkowym niosą ze sobą wątpliwości. Dlatego należy spodziewać się kolejnych interpretacji indywidualnych dotyczących nowych ulg proinnowacyjnych – Tomasz Stańczyk.

Systemy informatyczne

Jakie wątpliwości związane z ulgą B+R mieli przedsiębiorcy w ostatnim czasie? Jedna z nich dotyczyła tego, czy wdrażanie nabywanych przez spółkę systemów informatycznych można uznać za prace B+R.

– Spółka wystąpiła z wnioskiem o interpretację indywidualną. Dotyczyła ona możliwości zastosowania ulgi B+R do kosztów prac polegających na wprowadzaniu nowych procesów informatycznych w dystrybucji obuwia, logistyce i obsłudze klienta. Przedstawiciele spółki podkreślali, że wykorzystują dostępne oprogramowania i systemy informatyczne w nowy, innowacyjny sposób – wyjaśnia Urszula Uchmańska, menedżer w Crido.

Dyrektor Krajowej Izby Skarbowej (KIS) zakwestionował możliwość skorzystania przez spółkę z ulgi B+R. Według niego wdrażane oprogramowanie, w tym systemy informatyczne, nie są wynikiem prac B+R prowadzonych przez firmę i nie służą bezpośrednio do tworzenia nowych, zmienionych lub ulepszonych produktów, procesów czy usług. Stanowisko KIS potwierdził wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Optymalizacja pracy

W innej interpretacji dyrektor KIS zwrócił uwagę, że wykorzystanie innych niż do tej pory maszyn do uruchomienia produkcji oraz wprowadzenie zmian w zespole pracowników się tym zajmujących nie uprawnia właściciela firmy do ulgi podatkowej.

– Spółka postanowiła zoptymalizować pracę personelu, który prowadził i nadzorował proces produkcyjny. Ponadto właściciele firmy wykorzystali inne niż dotychczas maszyny i urządzenia do uruchomienia wspomnianego procesu. Chcieli zminimalizować ryzyko zatrzymania produkcji w przypadku awarii maszyny. Dyrektor KIS uznał, że tego typu przedsięwzięcia nie są działalnością badawczo-rozwojową, która powinna mieć charakter twórczy, systematyczny i prowadzić do zwiększenia zasobów wiedzy i tworzenia nowych zastosowań. Podkreślił, że samo usprawnienie funkcjonowania przedsiębiorstwa nie kwalifikuje podatnika do skorzystania z ulgi B+R – zaznacza Urszula Uchmańska.

Z innej interpretacji fiskusa wynika, że w przypadku osób zajmujących się jedynie B+R godzinowa ewidencja czasu pracy nie jest wymagana.

– Aby realizować prace badawczo-rozwojowe, spółka zatrudnia w ramach zespołów wyznaczonych wyłącznie do tego rodzaju działalności pracowników na podstawie umów o pracę. Prowadzenie ewidencji czasu pracy dla osób zaangażowanych w B+R jest wskazane tylko wtedy, gdy zajmowanie się przez nich innowacjami jest jednym z wielu ich zadań. Dyrektor KIS potwierdził, że skoro pracownicy spółki realizują wyłącznie prace B+R, to nie ma żadnych podstaw do tego, aby wyłączyć z ulgi jakąkolwiek część ich kosztów zatrudnienia – podkreśla Urszula Uchmańska.

Status CBR

Kolejna interpretacja skarbówki dotyczy rozliczania kosztów kwalifikowanych przez wspólników spółki osobowej, która ma status centrum badawczo-rozwojowego (CBR).

– Szef Krajowej Administracji Skarbowej wydał tzw. opinię zabezpieczającą o utworzeniu CBR w spółce jawnej i odliczaniu przez jej wspólników kosztów kwalifikowanych ulgi B+R ponoszonych przez wspomnianą spółkę w podwyższonej wysokości. Potwierdził, że rozliczanie wspomnianych kosztów nie stanowi unikania opodatkowania – wyjaśnia Urszula Uchmańska.

Przedstawiciele fiskusa zajmowali się też kwestią wypłat świadczeń i należnych od nich składek dla pracownika B+R za okres dłuższy niż miesiąc.

– Dyrektor KIS uznał, że podstawą do wyliczenia proporcji czasu przeznaczonego na realizację działalności B+R w ogólnym czasie pracy powinien być okres, za który wypłacane jest świadczenie, a nie miesiąc, w którym poniesiono koszt wspomnianego świadczenia. Do tej drugiej opcji był przekonany przedsiębiorca. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną przez przedsiębiorcę interpretację indywidualną i przychylił się do jego stanowiska – podkreśla Urszula Uchmańska.

Modowe rozwiązania

Według innej interpretacji fiskusa wynika, że proces projektowy w branży modowej może być traktowany jako działalność B+R.

– Spółka działa we wspomnianym sektorze. Tworzy towary wyróżniające się na rynku. Stosuje m.in. innowacyjną technologię szycia i wykończenia, wysokiej jakości tkaniny i surowce, prowadzi unikatowe projekty. Przedstawiciele spółki pozyskują wiedzę o nowinkach na rynku modowym i monitorują zachodzące na nim zmiany. Analizują też możliwości zastosowania nowych rozwiązań technologicznych, wykonują pierwowzory, prototypy i je badają – przybliża przypadek firmy Urszula Uchmańska.

Dyrektor KIS potwierdził, że prowadzone przez spółkę przedsięwzięcia spełniają wymagania definicji działalności B+R. Są one prowadzone – jak podkreślił – systematycznie, mają charakter twórczy i ich celem jest wykorzystanie wiedzy do tworzenia nowych zastosowań w branży modowej.