USA: giełdy kończa sesje niewielkimi spadkami

opublikowano: 2003-07-30 22:01

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania niewielkimi spadkami. ‘Beżowa księga’ nie poprawiła nastrojów na rynku. Nieoczekiwany spadek wskaźnika zaufania konsumentów przestraszył inwestorów do tego stopnia, że będą potrzebowali naprawdę silnego bodźca, aby znów przystąpić do zakupów akcji. Możliwe, że pojawi się on jeszcze w tym tygodniu. Ostatnie dwa dni przyniosą bowiem dużą ilość danych makro.

Środowa sesja nie przyniosła wielu zmian. Przez całe notowania zmiana wartości głównych indeksów nie przekraczała ułamka procenta. W 'Beżowa księdze' Fed poinformował, że choć pojawiły się sygnały ożywienia, m.in. w przemyśle wytwórczym, to wciąż słabo prezentują się wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych. Tymczasem to właśnie amerykańscy konsumenci byli w ostatnich latach głównym motorem napędowym amerykańskiej gospodarki. Uwaga inwestorów będzie skupiona głównie na napływających kolejnych danych makro. W czwartek o 14.30 czasu polskiego podane zostaną wstępne dane o PKB w II kwartale i liczbie tzw. nowych bezrobotnych. O 16.00 pojawią się natomiast dane o aktywności przemysłu w regionie Chicago (NAPM).

Przez całą sesję najmocniej wśród spółek ze średniej Dow Jones spadał kurs Intela. Jego wyceny nie poprawiła nawet wiadomość o odrzuceniu przez sąd pozwu przeciwko spółce, w którym oskarżano jej władze o zawyżanie wyników. Creig Barret, prezes Intela powiedział w rozmowie z analitykami Morgan Stanley, że nie spodziewa się znacznego wzrostu wydatków na IT do końca tego roku.

Nastroje wokół spółek branży półprzewodnikowej pogorszyła także redukcja prognoz wyników spółek Cree, producenta chipów stosowanych w komórkach, i Genesis Microchip, wytwórcy układów scalonych stosowanych w płaskoekranowych monitorach komputerowych.

Przez całą sesję taniały akcje AOL Time Warner. The Wall Street Journal napisał, że SEC zwrócił się do America Online o udostępnienia danych, które mają pomóc wyjaśnić wątpliwości dotyczące praktyk księgowych spółki.

W dół poszedł kurs Duke Energy. Największy amerykański koncern użyteczności publicznej poinformował, że jego kwartalny zysk spadł o 11 proc. Wiązało się to z niższą sprzedażą i marżami.

Wyraźnie staniały akcje AMR, spółki-matki American Airlines. Ich wyprzedaż wywołały ostatnie ostrzeżenia o planach kolejnych zamachów terrorystycznych z wykorzystaniem samolotów pasażerskich.

Przez całą sesję mocno rosła cena akcji studia filmowego MGM. Inwestorów ucieszyła wiadomość o wycofaniu przez spółkę oferty przejęcia amerykańskich aktywów 'rozrywkowych' Vivendi Universal. MGM proponował za nie 11,5 mld USD.

MD