Tymczasowe cięcia podatkowe z czasu kadencji prezydenta Busha wygasają z końcem roku, tak samo jak program socjalny dla bezrobotnych.
W tym samym czasie mają zostać wprowadzone w życie cięcia wydatków. Ta kombinacja końca cięć podatkowych i wprowadzenia oszczędności – znana jako klif fiskalny – może wytoczyć z gospodarki setki miliardów dolarów i pogłębić obecne spowolnienie.
- Musimy znaleźć jakiś sposób, by uniknąć tego fiskalnego klifu, uniknąć tego, co może cofnąć wzrost gospodarczy, a później uporać się z tym co w długiej perspektywie przyczyniłoby się do redukcji zadłużenia. Nastąpiłoby to prawdopodobnie po wyborach – powiedział Clinton.
Wydatki zdaniem byłego prezydenta są i tak obecnie bardzo niskie.
- Wydatki rządowe są obecnie stosunkowo niskie, ale wyglądają na wysokie, dlatego, że mamy recesję – powiedział.
