USA mogą odreagować spadki

WST
21-01-2009, 15:51

Dzisiejsze notowania na Wall Street zaczęły się od zwyżki indeksów. Po wczorajszej głębokiej przecenie, która w swoisty sposób „podsumowała” inaugurację prezydentury Obamy, gracze z dużą dozą nerwowości szykowali się do otwarcia handlu na rynku kasowym.

Na rynku pojawiły się spekulacje, że ratunkowy plan firmowany przez nowego Prezydenta USA powinien doprowadzić do widocznego odreagowania w sektorze finansowym, który w ostatnim czasie był głównym sprawcą spadków na giełdowych parkietach. Inwestorzy liczą przede wszystkim na odbicie notowań największych banków, z Citigroup i Bank of America na czele.

Uwagę handlujących przykuwają papiery części przedstawicieli sektora motoryzacyjnego. To zasługa analityków Deustche Banku, a dokładniej - podniesienia przez nich rekomendacji dla papierów Forda oraz Lear Corp. Obecnie specjaliści zalecają „trzymanie” tych papierów wobec wcześniejszego zalecenia „sprzedaj”.

Na wartości zyskuje IBM, jeden z największych graczy w branży komputerowej. Firma pochwaliła się zyskiem za czwarty kwartał w wysokości 4,43 mld USD (3,28 USD na akcję), większym niż zakładały prognozy analityków. Na dodatek Big Blue przedstawił projekcję zysku na 2009 r., również przebijającą oczekiwania ekspertów.

O przebiegu środowej sesji może przesądzić publiczne wystąpienie Timothy F. Geithner'a nominowanego na Sekretarza Skarbu.

Na razie, kilkanaście minut po rozpoczęciu handlu, DJIA oraz Nasdaq są na ponad 1-proc. plusach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / USA mogą odreagować spadki