W środę do Stanów Zjednoczonych uda się premier Leszek Miller. Jednym z głównych tematów wizyty będzie zwiększenie dwustronnej wymiany gospodarczej między Polską i USA. Tymczasem przedstawiciele amerykańskiej administracji uważają, że Polska powinna poprawić klimat inwestycyjny. Jest to niezbędne, aby doszło m.in. do pełnej realizacji oferty offsetowej.
W podróży do USA premierowi Leszkowi Millerowi towarzyszyć będą przedstawiciele trzech resortów gospodarczych. W skład delegacji wszedł również Michał Kleiber, przewodniczący KBN, szef komisji ds. offsetu związanego z zakupem samolotu F-16.
Dzień przed rozpoczęciem wizyty poskiego premiera, w rozmowie z wysłannikiem PAP anonimowy przedstawiciel Białego Domu powiedział, że strona amerykańska będzie namawiała szefa polskiego rządu do spowodowania poprawy klimatu inwestycyjnego w naszym kraju. Jak podkreślił, ‘wiele amerykańskich korporacji niepokoi się tym co się dzieje na tym polu w ostatnich paru latach’.
- W lecie ubiegłego roku rozpoczęliśmy dialog na tematy handlowo-ekonomiczne i postępuje on zbyt powoli. Mieliśmy nadzieję, że rząd polski rozwiąże pewne problemy, ale nie podjął potrzebnych działań – powiedział przedstawiciel amerykańskiej administracji.
Tłumaczył, że wskazywanymi często przez przedstawicieli biznesu przeszkodami do inwestowania są powszechne naruszenia prawa własności intelektualnej, biurokracja i niewiarygodność polskich urzędów celnych i podatkowych, które ‘nie dotrzymują słowa’.
Rozmówca PAP powiedział, że od poprawy klimatu inwestycyjnego zależy pełna realizacja amerykańskiej oferty offsetowej towarzyszącej kontraktowi na kupno samolotów F-16.
- Pakiet offsetowy może działać tylko wtedy, gdy poprawicie klimat inwestycyjny [...]. Gdy jest on zły, nawet ludzie zaangażowani w offset nie będą inwestowali bojąc się, że nie odniosą sukcesu - powiedział.
MD, PAP