Pesymistyczne prognozy Microsoftu popsuły nastroje na amerykańskich giełdach. Od początku sesji przeważa podaż, choć podobnie jak w czwartek spadki głównych indeksów są niewielkie.
Wyniki kwartalne Microsoftu nie były głównym powodem rozczarowania. Największy na świecie producent oprogramowania poprawił zysk i sprzedaż. Przedstawione przez niego prognozy wywołały jednak negatywną reakcję rynku. Akcje spółki są najmocniej przecenionym komponentem indeksu Dow Jones.
Spada cena akcji Nortel Networks, jednego z największych na świecie producentów sprzętu telekomunikacyjnego. Spółka wprawdzie poprawiła kwartalny zysk, ale przy mniejszych niż przed rokiem przychodach. Jej kurs wyraźnie spada. Nastrojów nie poprawiła zapowiedź rewizji wyników za kilka ostatnich lat, które spowodują zmniejszenie straty netto spółki.
Inwestorzy pozbywają się akcje Gateway. Jeden z największych amerykańskich producentów PC-tów zapowiedział w obecnym kwartale wyraźnie większą stratę niż przed rokiem.
Jako jeden z niewielu blue chipów drożeje AT&T. Popyt na akcje spółki wywołały doniesienia prasowe o powrocie spółki do rozmów z BellSouth o fuzji. W sierpniu zerwano je, bo AT&T wyceniał własne akcje na 26 USD. BellSouth nie chciał tyle zapłacić. Obecnie kurs AT&T sięga 20 USD mimo ponad 4 proc. wzrostu w czasie dzisiejszej sesji.
MD