USA: Sesja pod znakiem niepewności

Anna Palczewska
opublikowano: 2008-08-22 00:00

Gdyby dane makroekonomiczne decydowały o przebiegu sesji, zapewne dałoby się w czwartek zauważyć większe zdecydowanie inwestorów. Opublikowane bowiem w czwartek dane makro okazały się lepsze od prognoz rynkowych. Liczba nowych bezrobotnych w USA spadła do 432 tys., bardziej niż spodziewał się rynek. Wskaźnik Philadelphia FED dotyczący aktywności przemysłowej w regionie wzrósł do wzrósł do poziomu -12,7 pkt (z -16,3 pkt.), podczas gdy analitycy spodziewali się -13,4 pkt. Gorzej wypadł jedynie odczyt wskaźników wyprzedzających (-0,7 proc. przy oczekiwaniach -0,3 proc.).

Na przebiegu czwartkowej sesji w USA zaważyły komentarze prasowe dotyczące umowy w sprawie tarczy antyrakietowaej. W komentarzach przeważał ton troski o stosunki pomiędzy USA a Rosją. Cena baryłki ropy w Nowym Jorku wzrosła o ponad 5 proc. Jak zwykle w takich wypadkach znalazło to odzwierciedlenie w spadku cen akcji przewoźników i wzrostach walorów spółek energetycznych.

DIJA zamknął sesję na poziomie 11 430,21 pkt, po wzroście o 0,11 proc., a Nasdaq 2 380,38 pkt, po spadku o 0,36 proc.

Anna Palczewska