USA zaostrzają spór z Pekinem

opublikowano: 05-08-2019, 22:00

Piątkowa decyzja amerykańskiego prezydenta zwiększa ryzyko światowej recesji, co może zaszkodzić także polskiej gospodarce.

Donald Trump, prezydent USA, zdecydował o nałożeniu dodatkowych 10 proc. ceł na pozostały, wart 300 mld USD, import chińskich towarów. Najnowsze cła wejdą w życie 1 września. Uzasadniając decyzję, oskarżył Pekin o przeciąganie rozmów i nierespektowanie poprzednich porozumień, m.in. w sprawie zakupu większej ilości amerykańskich produktów rolnych i wstrzymania sprzedaży fentanylu do USA. Ta decyzja może pogłębić złe nastroje u kluczowych dla Polski partnerów handlowych.

Dyplomacja twitterowa

Według informacji „USA Today” prezydent odrzucił sugestię sekretarza skarbu Stevena Mnuchina, by uprzedzić Chińczyków o planowanej decyzji przed zamieszczeniem jej na portalu Twitter. Główną osią sporu w negocjacjach dwóch światowych mocarstw jest czas, w którym Chiny zobowiążą się do poprawy prawa własności intelektualnej, walki z przemytem fentanylu oraz kupowania większej ilości produktów rolnych z USA.

Amerykańscy negocjatorzy uważają to za warunki wstępne do podpisania porozumienia, Chińczycy zaś nie chcą się na to zgodzić przed podpisaniem umowy. To oznacza, że niemal cały import chińskich dóbr objęty będzie „karnymi” cłami nałożonymi przez USA na podstawie ustawy o bezpieczeństwie narodowym. W reakcji na tę decyzję Mark Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics, podniósł prawdopodobieństwo recesji w ciągu najbliższych 12 miesięcy z 35 proc. do 50 proc. Pozostaje także pytanie, w jaki sposób Chińczycy odpowiedzą na nowe cła. Zdaniem Victora Shiha, eksperta ds. Chin z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, ucierpieć może przemysł lotniczy.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Nowa Piątka w samą porę

Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP, uważa, że Polska wydaje się dobrze przygotowana na eskalacje sporów handlowych.

— Decyzja amerykańskiej administracji o kolejnych cłach na towary z Chin oznacza dalszą eskalację wojen handlowych. To zła wiadomość dla europejskiej gospodarki, szczególnie dla Niemiec. Przedłużanie się wojen handlowych potwierdza obawy, że w całej UE wzrost gospodarczy w kolejnych kwartałach będzie niższy, niż przewidywaliśmy. Polska także to odczuje, jednak nieco słabiej, gdyż ze względu na korzystne zmiany strukturalne i relatywny spadek kosztów pracy jest bardziej odporna na pogorszenie koniunktury w otoczeniu zewnętrznym — komentuje ekonomista.

Jego zdaniem decyzja o wdrożeniu Nowej Piątki nie mogła zapaść w lepszym momencie.

— Jest coraz bardziej oczywiste, że rządowy pakiet fiskalny został zaproponowany we właściwym momencie, bo zarówno bieżące wskaźniki koniunktury, jak i twarde dane gospodarcze, pokazują fatalną sytuację w Niemczech i strefie euro oraz nienajlepszą w Chinach i Stanach Zjednoczonych. Rząd ma całkiem dobry timing na wprowadzenie rozwiązań antycyklicznych. Dzięki nim Polska powinna sobie poradzić relatywnie dobrze z wojną handlową na linii Waszyngton — Pekin. W 2019 r. spodziewamy się wzrostu na poziomie 4,5 proc. — mówi ekspert.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu