Usługi w Indiach najmocniejsze od roku

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 03-03-2021, 07:18

Po wyjściu z technicznej recesji pod koniec minionego roku, indyjska gospodarka łapie oddech wspierana wzrostem aktywności w sektorze usług. Narastającym problemem jest jednak inflacja i kwestie związane z pandemią koronawirusa, informuje Reuters.

Anindito Mukherjee/Bloomberg

Opracowywany przez Nikkei/IHS Markit wskaźnik PMI dla usług, dominującego w tamtejszej gospodarce sektora, wzrósł w lutym 2021 r. do 55,3 pkt z 52,8 pkt jakie odnotowano w styczniu. To najwyższa wartość wskaźnika od lutego zeszłego roku, tuż sprzed wybuchu pandemii oraz piąty miesiąc z rzędu wartość powyżej poziomu 50 pkt, granicy oddzielającej rozwój od kurczenia się danego segmentu gospodarki.

Do najwyższego poziomu od roku podskoczył również subindeks nowych zamówień, a tzw. złożony PMI rosnąc do 57,3 pkt znalazł się na najwyższym poziomie od czterech miesięcy.

Jednak nie wszystko wygląda tak różowo jakby się zdawało. Firmy usługowe najmocniej od trzech miesięcy redukowały w lutym zatrudnienie, co sugeruje, że rynek pracy ma jak na razie kruche podstawy do trwalszego ożywienia.

Na to wpływa m.in. największy od ośmiu lat wzrost kosztów nakładów, które firmy nie były w stanie zrekompensować sobie podwyżkami u klientów, musząc walczyć o utrzymanie udziałów w rynku i nowych klientów.

Eksperci wskazują, że wraz z gwałtowną podwyżką cen ropy, która jest kluczowym składnikiem inflacji, kraj borykać się będzie z rosnącą presją inflacyjną, co z kolei może ograniczyć popyt wewnętrzny. Będzie to poważnym wyzwaniem dla Banku Rezerw Indii, starającego się utrzymać w miarę luźną politykę pieniężną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane